Forum Nasze Cytrusy

Oliwka - Odmiany oliwek

dukra13 - 2012-04-10, 18:00
Temat postu: Odmiany oliwek
Jak w temacie. Gdzieś tak cztery lata temu kupiłam w LiDlu oliwkę a właściwie miniaturowe drzewko oliwne, już mocno rozgałęzione z malutkimi listkami, pomyślałam sobie, poczekam aż roślina wróci do stanu pierwotnego po tych wszystkich zabiegach i retardantach ogrodników.
Minęły cztery lata i roślina rośnie dalej w takiej wersji mini .Zdaję sobie sprawę,że jest wolnorosnąca, ale czemu listeczki są takie malutkie..
Tej zimy po raz pierwszy zgubiła wszystkie listki, ale wypuszcza już młode, miałam cichą nadzieję, że będą miały stosowną wielkość..
Jeszcze jedno, mimo schłodzenia w zimie nigdy u mnie nie kwitła.

Tak wygląda:


klimas - 2012-04-10, 19:19

sądząc po liściach, masz tą samą odmianę co ja (również z małymi listkami). Niestety, jak widać w temacie "oliwka klimasa" moja nie przeżyła zimowania:( Moją miałem (choć jeszcze cały czas mam nadzieję, że "mam") 3 lata i też nigdy nie kwitnęła/owocowała.

pzdr, michał

araukar - 2012-05-13, 20:46

Kolego odmian oliwek jest dobre 500 jak nie więcej . Więc ocena po wielkości liści to żadna ocena , ale generalnie eozszerzaj swoją wiedzę o oliwkach . Ja bawię się już z oliwkami parę ładnych lat , doczekałem się nawet swoich owoców ,ale wierz mi na temat odmian jak na razie jestem zbyt cienki bolek
dukra13 - 2012-05-13, 21:38

Cokolwiek by nie napisać, to jednak miniaturka i raczej gaju oliwnego z tego nie będzie, tylko ciekawy okaz doniczkowy co mnie raczej nie smuci.A ocena po wielkości liści jest też jakąś tam oceną, to mówi moje osobiste doświadczenie w uprawie roślin.
klimas - 2012-05-19, 15:40

chciałem dobrze - wyszło jak zawsze ;) a tak poważnie - moja już niestety trafiła na kompost, ale dziś poszło nasionko oliwki europejskiej do ziemi. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

araukar, owoców bardzo zazdroszczę :) ciekawe, czy i ja się kiedyś doczekam..

pzdr, michał

araukar - 2012-05-19, 20:54

Kolego Klimas oliwka pozyskana z nasionka kwitnie w najlepszym wypadku po kilkunastu latach , bywa że po kilkudziesięciu. Tak że proponuję jednak roślinę szczepioną na której po 3 ,,,4 latach powinny się pojawić pierwsze kwiaty a z nich owoce. Warunek kwitnienia i owocowania to zimowy spoczynek w chłodnym w miarę widnym pomieszczeniu.Moja stoi w zimie w garażu gospodarczym , a tam temperatura spada czasem do minus 6 stopni (ziemia w donicy podczas takich najzimniejszych dni zamarza na kość)
klimas - 2012-05-20, 11:07

no i właśnie ten (wydawałoby się właściwy) spoczynek wykończył moją oliwkę :( średnio 10 st, doświetlanie lampą solarną przez kilka godzin dziennie a na wiosnę suchy pień :( Ale najlepszą nauką są własne, szczególnie te złe doświadczenia (tutaj pewnie jak zwykle przelałem ;) ) - mam nadzieję, że przy kolejnym drzewku pójdzie mi lepiej.

Teraz już wrzuciłem pestki do ziemi - najwyżej będzie bez owoców, najważniejsze, żeby drzewko ładnie rosło.

pzdr i dziękuję za cenne uwagi.

michał

Nienajmłodsza - 2012-05-20, 16:33

klimas napisał/a:
średnio 10 st, doświetlanie lampą solarną przez kilka godzin dziennie a na wiosnę suchy pień


Niekoniecznie. Moja stoi zwykle w domu (nie mam pomieszczeń, gdzie jest widno i w miarę niezbyt zimno). Temperatura w granicach 13-18°C. Żyje i, jak do tej pory, nie gubi liści. Kwitła mi bardzo obficie dwa lata temu. Teraz się buntuje. Może faktycznie ma za ciepło?

araukar - 2012-05-20, 19:41

Podstawowym powodem gubienia liści w zimie są warunki panujące w naszych mieszkaniach . Większość mieszkań , domów jest ogrzewanych przez różne systemy centralnego ogrzewania . Takie systemy powodują zbyt niską wilgotność w pomieszczeniach i tym samym zrzucaniem przez oliwki liści . Swoją oliwkę miałem pierwszą zimę w pokoju w którym zakręcałem kaloryfer . Temperatura spadała tam do 13 stopni , ale wilgotność i tak była bardzo niska . Roślina do wiosny zrzuciła część liści ale jako tako przetrwała. Po tym doświadczeniu zacząłem oliwkę trzymać w zupełnie chłodnym nieogrzewanym garażu gospodarczym . Po takim zimowaniu z rośliny nie spadał do wiosny ani jeden listek.

Należy pamiętać ,że w warunkach naturalnych tam gdzie oliwka występuje , zimą temperatura spada do minus 8 - 10 stopni Celsjusza . Dorosłą oliwkę zabije mróz całodobowy w przedziale minus 12 do 15 stopni Celsjusza. Ponoć są odmiany krymskie które wytrzymują krótkotrwały mróz do minus 18 stopni Celsjusza , ale podkreślam że ponoć!!!!!

dukra13 - 2012-05-20, 20:30

Araukar sądzę,że to dotyczy Twojej oliwki. Natomiast moja miniaturka otrzymała w tym roku przez tydzień -6 st. całodobowo i niestety listki zgubiła .
W poprzednich latach pozostała zielona po zimie, ale nie miała takich niskich temperatur.
Sądzę, że należy być ostrożnym w tym względzie, bo dużo zależy od odmiany.

klimas - 2012-05-20, 21:19

araukar, Twoim postem utwierdziłem się, że... dobrze ją przezimowałem ;) O temperaturze już pisałem, co do wilgotności to chyba tylko przez ok. tydzień miałem w granicach 30%, standardowo utrzymywałem 50-60% (nawilżacz chodził na okrągło). Ogrzewania w ogóle nie było - moje pomieszczenie to nieużywany strych zaadoptowany na zimowisko dla roślin. Fakt, że niezbyt jasny, ale za to porządnie doświetlany.

Więc albo przelanie, albo to co pisze dukra13 - akurat taka odmiana.

dukra13 - 2014-04-15, 21:55

To wracamy do tematu.
Dwa lata później:



Młodsza oliwka, tak jak widać na zdjęciu jeszcze nieduża i na etapie formowania znowu ma zamiar kwitnąć.



Staruszka ta o malutkich liściach zapomniała, że istnieje takie coś jak kwitnienie.
Obie zimowane w tych samych warunkach. Wilgotnością się nie przejmuję.

ORINOCO - 2014-04-15, 22:14

Wygląda bardzo ładnie, więc kwitnieniem bym się nie przejmował :)
Lumia - 2014-04-16, 03:56

Ta większa to typowy bonsai.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group