Forum Nasze Cytrusy

Cytryna - Cytryny ORINOCO

ORINOCO - 2013-11-27, 17:13
Temat postu: Cytryny ORINOCO
Limon Rosso (cytryna czerwona)
Mam ją od dwóch miesięcy. Jest wyprowadzona na karzełka z grubą nogą. Mocna była cięta i chyba będę się starał ją utrzymać w takiej formie.


Mateusz12345 - 2013-11-27, 17:26

Ładna cytryna :) Na wiosne sie pewnie zagęści
Matt - 2013-11-27, 22:02

Szczerze, to nie przekonuję mnie gruba noga przy tej wielkości roślinie. Ale z pewnością owoce będą ciekawie wyglądać :)
fotograf - 2013-11-27, 22:42

Od nowości była w takim podłożu, czy przesadzałeś?
ORINOCO - 2013-11-28, 07:35

Przesadzona do trochę więjszej doniczki.
Poprzednia nie dość, że mała to jeszcze był sam torf, więc ciężko by było utrzymać odpowiednią wilgotność.

ORINOCO - 2013-11-29, 12:35

A oto moja najstarsza cytryna skierniewicka. Niedawno skończyła 12 lat. :tort:
Pomimo kilkukrotnego przycinania prawie do łysego pieńka rośnie zdrowo. :)

Nienajmłodsza - 2013-11-29, 12:42

I ładna jest.
rupert33 - 2013-11-29, 14:35

Ładnie ujarzmiłeś nieposkromioną cytrynkę hehe
Matt - 2013-11-29, 14:44

Podobają mi się takie rośliny wieloletnie. Ich pnie to też cud natury. Na ich tle żółte i duże owoce- bajka!!! :D
Ile miała najwięcej wysokości? aaa i jeszcze jedno pytania: szczepiona(jeśli tak na czym?) czy ukorzeniana?

ORINOCO - 2013-11-29, 15:07

Ukorzeniona. Swego czasu dochodziła do półtora metra. W przyszłym roku owoce, też powinny być bo jest sporo silnych tegorocznych przyrostów.
Magda_ - 2013-11-29, 18:23

Widzę, że potrafisz obchodzić się z sekatorem :lol:
Poznaję pokrój 'Rosso', też mam z tego samego źródła, z tym że moja w momencie zakupu przypominała szczotkę klozetową, albo wycior do kominów... była bezlistna. Też mnie jej pokrój nie zachwyca, ale jeśli dożyje do wiosny, to zobaczymy co będzie miała do zaproponowania :wink:
Możesz mi zdradzić tajemnicę, czemu służy patyczek u Skierniewickiej? No chyba że to pozostałość po 1,5 m <myśli>

ORINOCO - 2013-11-29, 18:39

Tak to bywa z ostatnimi sztukami i okazjami. Mi się trafiła taka w miarę, coś z niej powinno jeszcze być. Widać jakiś potencjał, korzenie zdrowe i rozrośnięte. Ogólnie to źródło ma dobre rośliny.
Patyczek to pozostałość po formowaniu, jeszcze coś tam chyba jest przywiązane.

ORINOCO - 2013-12-02, 15:04

Od pewnego czasu mam sadzonkę cytryny. Aktualnie jej widok nie jest może powalający, ale nie tyle chodzi tu o roślinę co o jej nazwę. :?:

Według sprzedawcy ma to być cytryna odm. VERDELLO.
Szukając z ciekawości doszedłem do wniosku, że jest to jedna z wielu selekcji cytryny Feminello. Niektóre źródła tak podają, ale w innych Verdello to cytryny z letniego zbioru odm. Feminello di Siracusa. Dokładnie rzecz ujmując: :mad:
Primofiore - zbiór od 01.X do 14.IV
Bianchetto lub Maiolino - cytryna wiosenna od 15.IV do 30.VI
Verdello - cytryna letnia od 01.VII do 30.IX
Jak wiadomo odmiana Feminello owocuje cały rok, więc owoce z różnych pór roku różnią się od siebie tak smakiem jak i wyglądem.
Podsumowywując: albo to zwykła Feminello, albo Feminello selekcji Verdello (jeżeli tak to powinna kwitnąć według opisu w VII a owoce dojrzewać po roku). :o

Nienajmłodsza - 2013-12-02, 16:44

Pięknie jest opisane "powstanie" verdello tu:

http://corvigo.blogspot.c...l-verdello.html

No, niestety, by otrzymać verdello trzeba zastosować odpowiednią technikę: od trzeciego tygodnia czerwca trzeba zaprzestać podlewania na 30-40 dni, co spowoduje więdnięcie liści, ale też wymusi na roślinie zawiązywanie wielu kwiatów. Potem znowu zaczyna się podlewanie, tak że roślina wróci do życia.

Magda_ - 2013-12-02, 17:40

Podejrzewam, że jest to dobry sposób na wszystkie niechętne kwitnieniu cytrusy. Ważne tylko, aby robić to latem, kiedy roślina szybko się regeneruje. To są metody stosowane w przypadku roślin uprawianych w gruncie, te doniczkowe przesychają dużo szybciej, a po 30 dniach nadawałyby się już tylko na kompost :wink:
Matt - 2013-12-02, 17:51

To już zabiegi dla osób o silnych nerwach i znających się doskonale na tym co robią. Nie wiem czy w naszych realiach zabieg zasuszania roślin na 30-40 dni a nawet krótszy w gruncie wyszedłby roślinom na dobre, może!
Dość sceptycznie podchodzę do tej kwestii choć samo przesuszanie jak najbardziej może prowadzić do owocowania przedłużającego gatunek.

Magda_ - 2013-12-02, 17:55

Rośliny rosnące w gruncie spokojnie wytrzymują miesięczną całkowitą suszę... wiem co mówię, mam ogród na piaskach :wink: Gorzej z roślinami w doniczkach :cool:
ORINOCO - 2013-12-02, 18:04

Można spróbować, ale na kaktusach. :-D
Matt - 2013-12-02, 18:17

mafa napisał/a:
To są metody stosowane w przypadku roślin uprawianych w gruncie, te doniczkowe przesychają dużo szybciej, :wink:


Te doniczkowe to faktycznie inna bajka. Są przyzwyczajone i zmuszone do częstego podlewania, odebranie im tego czasem już na 2-3dni (rzecz jasna latem) wystarcza by roślina całkiem uschła.
Wyobraziłem sobie cytrusa wsadzonego w ogród. Podejrzewam że też nie przetrwałby zbyt długo w suszy bez naszej pomocy.
Oczywiście znów można by tu powielać odpowiednie argumenty za tym że przetrwa jeżeli będzie odpowiednia ziemia, temp, wilg itd itd. :)

ORINOCO - 2013-12-02, 18:29

Zostanę chyba jednak przy feminello prawie verdello. :-D :-D
Nienajmłodsza - 2013-12-02, 18:35

mafa napisał/a:
To są metody stosowane w przypadku roślin uprawianych w gruncie, te doniczkowe przesychają dużo szybciej, a po 30 dniach nadawałyby się już tylko na kompost :wink:


Dlatego napisałam: "niestety". A poza tym, z tego artykułu wynika, że nie ma cytryny Verdello. To są owoce z tego wymuszonego kwitnienia.

Magda_ - 2013-12-02, 18:41

Jako że Feminello jest bardzo wdzięczną odmianą, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :wink:
ORINOCO - 2014-02-06, 12:49

Słońca nie brakuje, więc cytryny ruszyły. Zwłaszcza czerwona :)

Skierniewicka, też oblepiona pąkami :)

Magda_ - 2014-02-06, 15:20

Piękny widok <super> Będziesz rosso nadal formował na gęstą kulę, czy puścisz na razie na żywioł?
ORINOCO - 2014-02-06, 16:21

Już jest tak mocno przcięta, że zostawię niech się opuści. Na przycinanie czas przyjdzie.
Kwiatki są małe, ale bardzo intensywnie pachnące.

Magda_ - 2014-02-06, 19:56

Mam taką samą i chyba z tego samego źródła. Moja zachowuje się bardzo podobnie, tyle ze kwitnienie było obfitsze, ale za to ilość młodych przyrostów mniejsza :wink:
ORINOCO - 2014-02-28, 15:42

Skierniewicka przycięta, bez zbędnych sentymentów zabiera się za kwitnienie :)


Lumia - 2014-02-28, 15:51

Podziwiam Cię za to, że trzymasz ją w ryzach <bravo> Coś na kształt B.
ORINOCO - 2014-02-28, 15:58

Korona jest mniej więcej równo rozłożona. Kształt jest zależny od punktu patrzenia. Taka forma na pieńku wydaje mi się najciekawsza, więc będę się starał ją zachować :)
Lumia - 2014-02-28, 16:03

Podziwiam.
Matt - 2014-02-28, 16:04

Fajny pokrój jak dla skieroniewickiej. Trudno o taki kształt korony u niej. Owoce pewnie każdego roku zniekształcają koronę?
ORINOCO - 2014-02-28, 16:12

Skierniewickie się świetnie nadają do zabawy z sekatorem <super>
Przy mocniejszym cięciu owoce są na grubszych gałęziach i specjalnych zniekształceń nie ma :wink:

Lumia - 2014-02-28, 16:16

Kiedyś miałem olbrzymie drzewka skierniewickiej, porzuciłem je dla innych odmian.
Teraz powrócę do nich, są kochane i wdzięczne.

Magda_ - 2014-02-28, 17:07

Oj, coś mi się wydaje, że i ja sięgnę po sekator, ominę tylko gałązki z zawiązanymi owocami :wink:
Mika - 2014-02-28, 20:56

Cytat:
Kiedyś miałem olbrzymie drzewka skierniewickiej, porzuciłem je dla innych odmian.

Ja w dalszym ciągu mam 3 duże skierniewickie i nigdy z nich nie zrezygnuję. Inne odmiany też u mnie mają swoje miejsce.

Lumia - 2014-02-28, 20:59

Kochana Krysiu masz rację
ORINOCO - 2014-06-01, 15:19

Skierniewicka zawiązała kilkadziesiąt owoców z których do dzisiaj pozostało kilka :)

Nienajmłodsza - 2014-06-01, 15:39

Ładne drzewko.
Radek - 2014-06-02, 16:40

Ładnie uformowana cytryna, co u skierniewickiej jest trudne do osiągnięcia. Owoce zawiązały się w dobrych miejscach i nie powinny zniekształcać korony pod swoim ciężarem. Trzymam kciuki za udany zbiór. :)
Magda_ - 2014-06-06, 19:06

Rewelacyjny widok :shock: A co jej tam na górze zaszczepiłeś? :wink:
ORINOCO - 2014-06-08, 20:03

Nie miałem co zrobić z gałązką buddy to dla zabawy przyłożyłem. Od jakiegoś półtora miesiąca jest zielona, chociaż specjalnie mi na niej nawet nie zależy :)
Andrzej81 - 2014-06-09, 08:17

no no daj znać czy szczepienie udało się ? Ręka buddy ciekawa cytrynka jestem ciekaw jej smaku czy ma taki sam smak jak te nasze cytryny , tylko wygląd ma inny ? w przyszłym roku na wiosnę chciałbym zaszczepić albo kupić rękę buddy jeszcze nigdzie nie widziałem w sprzedaży. Pozdrawiam Andrzej
ORINOCO - 2014-06-09, 13:41

Cytryna czerwona trochę przyrosła i może nawet da się z niej uformować jakiś krzaczek :)
Jest parę cytrynek od wiosny i pojawiło się sporo świeżych kwiatów

Dziwna cytryna, pewnie feminello, też dobrze rokuje na przyszłość. Ukształtował się zaczątek korony :)

Magda_ - 2014-06-10, 21:33

Najbardziej mnie ciekawi, co zrobisz z tą c. rosso. Mam taką samą i jej wygląd mnie przeraża. Wydaje mi się, że trzeba by tę 'szczotkę' trochę prześwietlić :wink:
ORINOCO - 2014-06-11, 14:58

Na razie pozwalam jej rosnąć. Na starszych gałązkach jest parę owoców i sporo kwiatów. W przyszłym roku będzie można coś przerzedzić :)

Eugeniusz - 2014-06-22, 06:51

No dość gęsto rośnie.... chociaż to kwestia gustu ( wygląd korony) A jak rozwijają się owoce? Ile ich pozostało?
Magda_ - 2014-06-22, 12:20

Dość gęsto, to mało powiedziane Eugeniuszu. One były sprzedawane jako szczotki klozetowe i teraz sporo trzeba będzie pomachać sekatorem, żeby nadać im sensowny kształt.
Eugeniusz - 2014-06-22, 15:34

Nie należy się bać sekatora u cytrusów.... One lubią chodzić do fryzjera. Podobnie jak większość kobiet.. Potem wyglądają o wiele młodziej i piękniej :razz: :wink:
ORINOCO - 2014-06-23, 07:08

Eugeniusz napisał/a:
A jak rozwijają się owoce? Ile ich pozostało?

Parę owoców z wiosennego kwitnienia pozostało, a jeszcze więcej się teraz przy powtórnym kwitnieniu zawiązuje. Jakoś specjalnie szybko nie rosną, ale mają jeszcze sporo czasu, więc może się plonów doczekam :)
Magda, a co słychać u Twojej szczotki klozetowej? :-D

Magda_ - 2014-06-24, 08:20

Moja stała się rozwichrzoną szczotką klozetową <lol> Z cięciem wstrzymam się do przyszłego sezonu... niech nabiera masy zielonej.
ORINOCO - 2014-07-11, 17:41

Skierniewickiej przybyło trochę liści, a z owoców pozostały trzy największe :)

A to wiosenny nabytek. Cytryna volkameriana :)

Ciekawa cytryna z pomarańczowymi owocami. W smaku są jednak typowo cytrynowe. Siewki podobno są dobrymi podkładkami dla innych cytrusów, gdyż zwiększają odporność na choroby i poprawiają smak owoców.
A to najnowsza podopieczna. Cytryna arbuzowata variegata :)

Lumia - 2014-07-12, 05:21

Widzę że kolekcja cytrusów stale się powiększa.
ORINOCO - 2014-07-12, 07:05

Trochę się tego uzbierało, a to jeszcze nie koniec :O
Lumia - 2014-07-12, 07:14

Ja zaszczepiłem sporo cytrusów :D niestety na maleńkich siewkach.
tast - 2014-07-13, 10:25

Ja też zaszczepiłem parę odmian cytryn, niestety pomieszane miałem zrazy i teraz nie wiem która jest która.
Ciekawe czy Twoja volkameriana utrzyma owoce. Ładna, wygląda na młodą roślinę, wiesz jaki jest jej wiek?

ORINOCO - 2014-07-13, 11:44

Dokładnego wieku nie znam, ale dobrych kilka lat to już chyba ma. Na razie jest trochę rzadka, z wiekiem powinna się zagęścić :)
Owoców jest nie wiele mniej niż liści i co ciekawe nawet nie opadają. Rosną, ciągle kwitnie i zawiązują się nowe :)

Magda_ - 2014-07-13, 15:45

Co tam Volkameriana, ta variegacka jest cudna i oby szybko wydala owoce :wink:
O właśnie, ciekawa jestem jakie by były siewki, czy choć niektóre odziedziczyły by pstrokatość liści?

Eugeniusz - 2014-07-28, 06:18

Niestety po posadzeniu takich nasion do podłoża nie otrzyma się variegat. Są to skomplikowany procesy genetycznie i częstość wystąpienia siewki o pstrych liściach jest niemal taka sama jak w przypadku posadzenia nasiona od cytrusa o pełnych zielonych liściach. Volkameriana jest dość dobrą podkładką dla innych cytrusów ale jeżeli chodzi o walory smakowe to bardziej do tego celu nadają się jednak podkładki trójlistne. Nie wszystkie cytrusy dobrze radzą sobie na Volkamerianie. U mnie na przykład dziwnie rozwijały się grejpfruty. Próbować jednak można bo odmian jest coraz to więcej i pewnie nie wszystkie reagują w ten sam sposób....
ORINOCO - 2014-08-23, 13:48

Arbuzowata variegata sporo urosła :)

Ciekawe są młode przyrosty o różowym zabarwieniu

Magda_ - 2014-08-24, 18:04

Czyżby to była reakcja na chłodne noce? :shock:
ORINOCO - 2014-08-24, 21:27

Możliwe. Swoją drogą ciekawa by była variegata z różowymi przebarwieniami :)
Marcin_ - 2014-08-24, 21:49

Świetnie wygląda :) Różowe przyrosty dodają jej uroku.
A jak cytryna czerwona? Owoce pewnie podrosły? :)

ORINOCO - 2014-08-25, 14:44

Trochę podrosły, ale bez rewelacji :wink:

ORINOCO - 2014-09-04, 15:05

Na skierniewickiej pozostały trzy owoce. Rekordowe nie będą, ale nawet przyzwoite :)


Magda_ - 2014-09-06, 06:29

Aż się wierzyć nie chce, że to Skierniewicka... okaz cytryniej urody <super> Trzy owoce, to całkiem ładny wynik. W tym wypadku, to raczej sztuka się liczy :wink:
Eugeniusz - 2014-09-07, 07:46

Naprawdę piękna ta Ponderosa <bravo> Te bestie trudno w ryzach utrzymać. Ta jednak wykonuje Twoje rozkazy :-D
ORINOCO - 2014-09-29, 16:14

Dzięki, chociaż trzeba stwierdzić, że z wiekiem szaleje z przyrostami coraz mniej :)

Cytryna Volkameriana trzyma nadal wszystkie cytryny. Trochę podrosły od ostatniego zdjęcia :)


Na cytrynie czerwonej, także widać jakiś postęp we wzroście owoców :)

Magda_ - 2014-10-01, 09:05

Ależ ta 'Volkamerian'a obrodziła :O
'Rosso' też idzie Ci jak burza... moja dalej taka miotłowata i owocki nie rosną :(

ORINOCO - 2014-10-01, 18:38

W przypadku Rosso powodem pewnie są korzenie.
Eugeniusz - 2014-10-09, 10:20

Co masz na myśli mówiąc, że powodem pewnie są korzenie :?:
ORINOCO - 2014-10-09, 14:01

U mnie miała bardzo zagęszczony system korzeniowy, bo doniczka produkcyjna była już mała jak na taką roślinę. W tamtym roku była przesadzona, a na wiosnę jak sprawdzałem dopiero zaczęły się pojawiać świeże korzonki. Stąd też pewnie słabe tempo wzrostu rośliny i owoców.
ORINOCO - 2014-12-02, 12:24

Cytryny się powoli wybarwiają.
Volkameriana od razu na pomarańczowo :)



Rosso nie urosły wielkie, ale też nabierają kolorów :)



Skierniewickie jeszcze zielone, ale podrosły :)


Nienajmłodsza - 2014-12-02, 16:27

Ależ one mają dużo owoców!
doromichu - 2014-12-02, 23:19

Piekne to rono owocow na tej rosso,wyglada jak winogrono tylko wieksze :wink:
rrradziuuu - 2014-12-18, 18:11

Świetnie to wygląda! :)
ORINOCO - 2014-12-26, 22:46

Słońca bardzo mało, ale się nawet ładnie wybarwiają :)

Volkameriana


Rosso

Eugeniusz - 2014-12-27, 08:42

No pięknie.... :shock: I to jest największa radość. Prawda? <bravo>
ORINOCO - 2014-12-27, 12:34

Prawda, prawda :)
Szkoda tylko, że o tej porze roku wszystko jest w takim miejscu i tak ściśnięte, że rzadko jest okazja się z tego cieszyć.

doromichu - 2014-12-27, 17:54

No ale rosso pieknie wyglada <bravo>
Magda_ - 2014-12-30, 18:57

Cudna ta Rosso... tylko czy to na pewno ona <myśli> Wszystkie owocki, które widziałam na fotkach miały piękny rumieniec...
ORINOCO - 2014-12-30, 22:25

O rumieńcu wiem, tylko nie wiem kiedy on się pojawia. Dodatkowego dreszczyku dodaje to, że w przypadku roślin od tego sprzedawcy (sprzedawca z Chorzowa) wszystko jest możliwe :O
A jak się ma ta twoja tego samego pochodzenia?

Magda_ - 2015-01-01, 17:00

Po pierwszych i ostatnich zakupach u tego sprzedawcy, mam o nim wyrobione zdanie, a że niecenzuralnych słów na forum używać nie wolno, więc zachowam go dla siebie :wink:
Moja cytrynka, ma się w miarę dobrze, choć w porównaniu z Twoją mizerniutka jakaś taka. Owoce zatrzymały się na etapie orzeszka laskowego i ani rusz dalej. Patrząc na Twoje foty przychodzi mi na myśl cytryna mini. Myślę, że smak i aromat owocu rozwiąże tę kwestię. Rosso mają ponoć niebywale intensywny i zupełnie inny od pozostałych cytryn zapach. Jaki, to może nam tylko Eugeniusz przybliżyć :)

ORINOCO - 2015-01-13, 14:55

Magda_ napisał/a:
Cudna ta Rosso... tylko czy to na pewno ona <myśli> Wszystkie owocki, które widziałam na fotkach miały piękny rumieniec...

No cóż, nie ma co liczyć na rumieńce chyba, że wstydu :(
Po skosztowaniu owocu myślę, że jest to po prostu stary znajomy rangpur.

Skórka jest aromatyczna, ale miąższ bez specjalnego smaku, chociaż soczysty.

Painkiler - 2015-01-13, 16:30

Tak też podejrzewałem, gdyż ten najbardziej bezpłciowy w smaku rangpur ma nazwę lima rosso właśnie.
ORINOCO - 2015-03-19, 13:32

Arbuzowata variegata trochę po zimie goła, ale dobrze prognozuje :)



Eureka kupiona zeszłego roku



Zabiedzony i mizerny z niej był badyl. Trochę się rozkrzewiła od tamtej pory. Liczę, że w tym roku wydobrzeje :)

Magda_ - 2015-03-20, 22:25

Nie narzekaj, świetna kondycja po zimie. Mówisz Rangpur... no nie załamuj mnie. Fakt, owocki okrągłe, malutkie, u mnie jeszcze ciągle żółtozielone. No to niezła surprisa, bo patrząc na pokrój cytrusa po zakupie, mamy to samo <nerwus>
ORINOCO - 2015-07-30, 19:26

Stara skierniewicka w tym roku odpoczywa



ale za to nowe pokolenie owocuje



Eureka zawiązała jeden owoc, a poza tym została poddana ekperymentom :-D
Na kilku gałązkach zaszczepiłem to i owo. Nawet się ładnie prawie wszystko przyjęło :)



Z widocznych na dole po lewej c. othaite, a po prawej cytryna variegata.

Nowa cytryna rosso



Cytryna volkameriana var.


ORINOCO - 2015-08-03, 15:41

Młoda Florentina dzielnie utrzymuje kilka owoców :)



Dziś zauważyłem, że na skierniewickiej wystrzelił przyrost z zaszczepionego buddy. Dość długo był uśpiony i prawie o nim zapomniałem :-D


ORINOCO - 2017-11-06, 19:44

Kilka zdjęć cytryn :wink:


Volkameriana, florentina, meyerka, skierniewicka.

Radek - 2017-11-09, 15:32

ORINOCO, piękne są te cytryny. Jak wysoka jest Volkameriana? Dużo owoców zawiązała Meyerka, ale to chyba cecha rozpoznawcza tej odmiany. Jest bardzo plenna. Twoja skierniewicka do złudzenia przypomina moją, pieniek i korona są niemal identyczne. Nawet ten owoc wiszący w środku na mojej znajduje się w podobnym miejscu.
Zobacz sam : :lol:

ORINOCO - 2017-11-10, 17:45

Volkameriana z doniczką ma ok. 180 cm.
Skierniewickie faktycznie podobne <super>
Może dla tego, że były mocno cięte. U mnie teraz specjalnych przyrostów już nie ma, w tym roku nawet nie przycinałem :)

ORINOCO - 2017-11-11, 20:04

Volkameriana variegata ładnie rośnie, ale kwiatów jak na razie zero :cry:



Wspomnienie volkameriany z wiosny tego roku :)



Cytryna, która miała być rosso, chyba znowu jest czymś innym, bo owoc wyglądał tak


Wygląda na jakąś pomarańczę :?:

Radek - 2017-11-12, 14:46

Ta Volkameriana na drugim zdjęciu jest obsypana śniegiem? :O Jak to przetrwała? Widzę, że to bardzo plenna odmiana. Nigdy jej nie miałem, jakie są jej owoce? :wink:
Ta niby cytryna Rosso może faktycznie jest pomarańczą. Ma jednak nietypowo grubą skórę, niczym grapefruit :O Może to jakaś hybryda? Przykładowo cytryny z grapefruitem? :)

ORINOCO - 2017-11-13, 12:38

Zdarzyło się na wiosnę kilka dni takiej pogody :-D Temperatura była w okolicach zera. Roślinie nic się nie stało, a fajnie wyglądała ośnieżona z tymi owocami <super>
Plenna jest i niezawodna, bo przez cały rok coś na niej jest. Owoce jak powiszą dłużej to nawet nie są takie kwaśne.

ORINOCO - 2018-01-23, 15:37

Nowa cytryna czerwona do odratowania :-D



Liści nie ma, ale wygląda obiecująco :)

Lumia - 2018-01-23, 16:34

Trochę szkoda. Jeżeli przebywa w niskiej temperaturze to nic jej nie będzie. Niedługo wszystkie cytrusy zaczną rosnąć z uwagi na to że dnia przybywa.
ORINOCO - 2018-01-23, 17:29

Temperaturę ma niską, gałązki są zielone, więc powinno być dobrze. Uważam, żeby jej czasem nie przelać :)
Lumia - 2018-01-23, 18:09

Szkoda liści, ja bym zaczął doświetlanie.
ORINOCO - 2018-01-23, 20:41

Ja liści nie żałuję. Na miejsce starych pojawią się nowe w swoim czasie. Doświetlać nie chcę, bo musiało by to iść w parze z wyższą temperaturą itd.
ORINOCO - 2019-03-21, 10:28

Szkoda bo poprzednie zdjęcia powcinało, ale zasadniczo co było to jest :)
Volkameriana z resztkami owoców i po dużym przycięciu



Stara skierniewicka łysa, ale już się budzi




A tu sobie zaszczepiłem w zeszłyym roku na grubych podkładkach




Przy okazji robienia zdjęcia odkryłem intruza w postaci gąsienicy :) :)


Eugeniusz - 2019-03-21, 17:50

Fajnie wyglądają cytrusy zaszczepione na grubszych podkładkach. Dobrze się też szczepi na grubych pniach. Potem cytrusy bardzo szybko się rozwijają. Proporcje systemu korzeniowego w stosunku do części nadziemnych dążą do szybkiego wyrównania balansu (równowagi) Wszystkie takie próby są bardzo ciekawe bo możemy naocznie obserwować te zmiany zachodzące na bieżąco na naszych oczach. Ta bezlistna Ponderosa też pięknie wygląda bo budzi się w niej ponowne życie. Masz dobrą rękę do swoich cytrusów. O B Y T A K D A L E J. Napisz jeszcze jak możesz jakie warunki miały zimą :?: :?: :?:
<super> <bravo>

ORINOCO - 2019-03-21, 20:31

Dzięki Eugeniuszu za dobre słowo :) Tych szczepionych jestem bardzo ciekawy w tym roku, zwłaszcza tej u góry. Bryła korzeniowa jest bardzo duża zresztą jak i pień. Dla porównania obok jest ołówek wbity. Szczepione były w lecie, więc w tym roku powinny ruszyć :)
Ponderosa to mój pierwszy cytrus i z tego względu czuję do niej sentyment. Niedługo będzie miała dwadzieścia lat :)
Zimowane są w nieogrzewanym pomieszczeniu. Które bliżej okna światła mają więcej, które gdzieś dalej po kątach mniej. Dlatego z taką ponderosą nie ma problemu, bo jak straci liście to zadowoli się najgorszym miejscem :)

Eugeniusz - 2019-03-21, 21:08

A w czasie zimowania nawoziłeś czymś cytrusy?
ORINOCO - 2019-03-21, 21:26

Tylko woda deszczowa. Jeżeli chodzi o zrzucanie liści to u mnie dzieje się to głównie u cytronów, ponderosy, cytryny czerwonej no ale one chyba są z nimi spokrewnione.
Eugeniusz - 2019-03-21, 21:43

A cytryna czerwona, to roślina szczepiona? Duży wpływ na zrzucanie liści mają też podkładki. Czym podkładka bardziej mrozoodporna, to prawdopodobieństwo zrzucania liści jest większe.
ORINOCO - 2019-03-23, 18:33



Szczepiona jest pewnie na tryfoliacie, więc pewnie coś w tym jest. Obecnie łysa, ale gotowa do startu. Widać już pączki :)

ORINOCO - 2019-04-18, 20:46

Po pierwszych wiosennych deszczach :)


Eugeniusz - 2019-04-18, 21:20

Volkameriana wspaniale wygląda <super> , zwłaszcza po deszczu. Owoce wyglądają już na dojrzałe. Od kiedy wiszą na drzewku?
ORINOCO - 2019-04-19, 05:53

Zaczęły się wybarwiać jeszcze w tamtym roku, najpierw na żółto, później pomarańczowo. Stopniowo znikają, choć mogłyby sobie jeszcze powisieć ze względu na ozdobę :)
ORINOCO - 2019-05-24, 16:52

Szczepiona na grubej podkładce rośnie pomimo złej pogody



Skierniewicka też się obudziła :)


ORINOCO - 2019-05-27, 18:50

Cytryna czerwona w rozkwicie :)


Eugeniusz - 2019-06-08, 18:22

Noooo :shock: ta to dosunęła kwiatami.... Pewnie rekompensuje to co opadło. Teraz tylko zawiążą się owoce i już pełnia szczęścia. Cytrusy naprawdę cudownie potrafią nas zaskakiwać. Prawda?
ORINOCO - 2019-06-09, 14:23

No ładnie kwitła, ale owoców chyba nie będzie, bo korzenie nie są w najlepszej kondycji. Różnie to bywa z takimi kupnymi drzewkami. Tymczasem volkameriana variegata odżywa po masakrze prrędziorkowej w zimie. Straciła prawie wszystkie liście, a reszta nadawała się tylko do oberwania. Na szczęście pięknie rośnie, a liście na mój gust ma najładniejsze wśród variegat. Pojawiło się nawet trochę pączków kwiatowych :)


Karolina8120 - 2019-08-02, 14:04

Halo dlaczego tutaj taki spokój??????
ORINOCO - 2019-08-02, 19:15

Wakacje :?: :-D
Karolina8120 - 2019-08-03, 09:58

Nie to chyba nie to. To chyba znak że to forum umiera....

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group