Forum Nasze Cytrusy

Limequat - Limequat Marcina

Marcin_ - 2014-07-31, 21:14
Temat postu: Limequat Marcina
Nie pokazywałem jeszcze na forum limequata zwanego limonellą. Pierwsze zdjęcie jest sprzed jakichś dwóch miesięcy. Foto kwiatów aktualne. Cykałem mu zdj w całości też dzisiaj, ale tak się wkomponował w inne cytrusy, że nie widać co jest limequatem a co czym innym :razz: więc nie było sensu tutaj wrzucać. Teraz stoi na balkonie.


Nienajmłodsza - 2014-07-31, 21:22

To moje ulubione (smakowo) cytrusy.
Marcin_ - 2014-07-31, 21:25

Czekam żeby ich spróbować. To bardzo sympatyczny cytrus - chętnie kwitnie i, jak do tej pory, nie sprawia mi żadnych problemów.
Marcin_ - 2014-08-22, 13:59

Dzisiaj przy okazji kontroli, przecierania liści itd. zrobiłem zdjęcie limequatowi w całości. Ciągle ma jakiegoś kwiatka, więc zawiązują się następne owoce. Zobaczymy, ile ostatecznie zostanie. :)

ORINOCO - 2014-08-23, 13:29

Ładne zbiory się zapowiadają <bravo>
Dziwnie zagięta ta główna gałąź. Będziesz ją prostował, obcinał, czy tak zostawisz?

Marcin_ - 2014-08-24, 22:43

Pozwolę mu tak rosnąć tak jak rośnie, szkoda obcinać. Wygiąłem ją tylko na początku, żeby rosła w górę. Celowała w bok, prawie poziomo. Zauważyłem, że limekwat łatwo poddaje się formowaniu - wyginaniu, pewnie dlatego tak często zaplatają go na te drabinki.
Lumia - 2014-08-24, 23:18

Taki cytrus można bardzo łatwo doprowadzić do pionu, czyli poprowadzić go wzdłuż tyczki.
Marcin_ - 2015-03-27, 16:17

Ostatni owoc dojrzewa. W międzyczasie pojawiają się nowe kwiaty i owoce, bardzo wdzięczny cytrus ;)

Marcin_ - 2015-06-23, 16:57

Limequat trochę się przygrzał na słońcu, widać że lepiej się czuje w cieniu. Owoce rosną :)


Magda_ - 2015-08-25, 11:29

Większości cytrusów, te upały nie posłużyły :( Owocki jednak przednie, tylko pogratulować :) Moje dopiero teraz, kiedy temperatury nieco spadły, zabrały się za kwitnienie.
interona - 2015-09-10, 16:47

Marcin, od kiedy uprawiasz tę roślinkę? Czy jest mocno kapryśna? Zastanawiam się nad kolejnymi cytrusami do kolekcji i rozważam zakup Limequata.
Marcin_ - 2015-09-10, 23:36

Interona, mam go od ok. 2 lat. Limequata mogę polecić każdemu - nie sprawia problemów, szybko rośnie i kwitnie kilka razy do roku. Owoców wiąże bardzo dużo, ale jak dojrzeją to szybko schodzą chociażby do herbaty, do której się świetnie nadają. Jedna rzecz, o którą trzeba zadbać w przypadku limequata to podpórka, do której przywiążemy wyciągające się pędy. Trzeba przyznać, że ma on skłonność do wypuszczania zbyt długich gałęzi, które czasem wymagają też solidnego przycięcia (co niedawno zrobiłem, pokażę jak się trochę rozkrzewi i nabierze sensownego pokroju). :wink:

Magda, upały w tym roku były wyjątkowo mocne. To może jeszcze nie być koniec, prognozy pokazują na nast. tydzień miejscami 34 stopnie i więcej. Dużo jak na wrzesień.

Marcin_ - 2019-03-23, 21:15

Z limekwata owoce już zerwane, został jeden. Roślina troszkę ucierpiała od mrozu na zimowisku, na szczęście nie dużo.


PS. Widzę, że fotosik ma dzisiaj problemy ze zdjęciami, nie wszystkie się pokazują.

Eugeniusz - 2019-03-26, 17:51

Linequaty to cudowne cytrusy. Fajnie też smakuje sok w herbatce. Owoce nie marnują się bo można wycisnąć na jeden lub dwa razy. Nie wyrastają zbyt duże więc nie ma kłopotu z nimi tam gdzie brakuje miejsca. Ciekawe jak niskie temperatury zniosły by zimą??? Jak myślisz Marcinie ile mogło być u Ciebie ( tam gdzie je przechowujesz) stopni w najchłodniejsze dni?
Marcin_ - 2019-03-27, 21:33

Też lubię limekwata - rośnie, często kwitnie, mocno owocuje i do tego owoce są smaczne, mają dużo soku. Limekwat z tego co czytałem znosi od -6 do -8 stopni na krótki termin.
U mnie tak wygląda zimowisko - piwniczka. Temperatura minimalna wg. termometru to +0,5 C. Niektóre cytrusy jednak mają uszkodzenia mrozowe, więc myślę że lekki mróz w kątach piwnicy i pod sufitem się pojawił i mógł się utrzymywać przez dłuższy czas.

ORINOCO - 2019-03-29, 19:11

Mam podobny schron, tylko że u mnie jest jeszcze węgiel :-D
W sumie takie miejsca się sprawdzają pimimo niskiej temp. i ciemności.
Co do limequata to w tamtym roku trzymałem swojego właśnie w takim miejscu i pomimo iż ziemia w doniczce zamarzła jemu nic nie było. W lecie zakwitł i nawet miałem parę owoców pierwszy raz z niego :)

Eugeniusz - 2019-03-29, 22:06

To są bardzo cenne doświadczenia, które pozwalają określać granice wytrzymałości tych roślin. No i bardzo dobrze bo w ten sposób pokazujemy słabe i mocne strony roślin cytrusowych. :-D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group