Forum Nasze Cytrusy

Cytryna - Cytryna Marty

interona - 2015-07-18, 08:43
Temat postu: Cytryna Marty
Dzień przed powrotem z urlopu w Italii stwierdziłam, że nie wrócę do domu bez drzewka cytrynowego. Sama nie wiem, skąd ten pomysł.... Znalazłam, na miejscowym targu, takie 1,5 metra wysokości, na nim 7 żółtych cytryn i kilkanaście zielonych. Ładnie przycięte gałęzie. Sprzedawca powiedział, że to "normalna odmiana" i ze drzewko podróż przeżyje. Nie wiedział jeszcze, jak długa to będzie podróż, ale co też mógłby innego powiedzieć?... Kupiłam drzewko z myślą, że przywiozę sobie taki bukiet z urlopu, postoi, postoi, a z końcem lata pewnie się pożegnamy. Aż po nitce do kłębka, odkryłam to forum. Okazuje się, że hodowanie cytrusów w naszych warunkach nie musi być skazane na niepowodzenie! :) Może i mojemu drzewku się uda zadomowić???

Jak chcę dbać o drzewko? Przejrzałam i nadal przeglądam skrupulatnie Wasze posty i porady. To ogromna kopalnia wiedzy i doświadczenia! Roślinkę postawiłam na tarasie, w słonku, ale nie pełnym, stanowisko zachodnie. Podlewam co 2-3 dni. Kupiłam nawóz do cytrusów, substral citrus, podlewam raz na tydzień. I cieszę moje oko niezmiernie, bo piękny to widok. To tyle. Na razie nie zraszałam, bo sama nie wiem, na ile to istotne.

I tu serdeczna prośba do Was, poradźcie, czy powinnam coś teraz jeszcze pilnie, profilaktycznie zrobić? Opryski? Roślina i owoce były już spryskane jakąś lekko "niebieskozieloną" substancją, nawozem, czy powinnam umyć? Czy zostawić?

Dziwne to drzewko wyzwala uczucia, jestem podgorączkowana jak "świeżoupieczony rodzic...

Chciałam wstawić zdjęcie, ale nie udaje się... jak tylko nabiorę doświadczenia, prześlę niezwłocznie.

Pozdrawiam wszystkich Wytrwałych!
Marta

interona - 2015-07-18, 08:48

Tu zdjęcie drzewka.
Painkiler - 2015-07-18, 09:07

Roślina świetna i witam na forum :) . Pełne słońce nie powinno roślinie szkodzić, wręcz przeciwnie! Ogólnie zasada jest taka, że cytrusy lepiej odrobinę(nie całkowicie oczywiście) przesuszyć niż przelać. Co do tej substancji którą pokryty jest cytrus - wystawić na deszczyk, na który się niedługo prognoza zapowiada i powinien roślinkę ładnie obmyć :)
interona - 2015-07-18, 20:04

Painkiler, dziękuję, już przestawiłam cytrynę tak, by miała słońce od rana do zachodu.

Przy okazji zauważyłam, że jej liście coś żre. Coś, co najpierw drąży korytarze wewnątrz liścia, niewidoczne prawie z zewnątrz, a po jakimś czasie objawia się na zewnętrznej warstwie liścia w postaci jak na zdjęciu. Takie zaschnięte, przezroczyste kanały. Czy mieliście z tym do czynienia?...

interona - 2015-07-19, 13:52

Poszperałam trochę w internecie, czy to może być wciornastek? ... Jak myślicie, czy zwalczanie warto zacząć od metod domowych? (czytałam o spryskiwaniu wodą z czosnkiem przez ok. 2 tygodni), czy lepiej od razu chemią? Przepraszam, że zarzucam pytaniami.
jarud - 2015-07-20, 22:51

Piękne drzewko. To coś zielono-błękitne, to pewno tzw. "CIECZ BORDOSKA",związek miedzi,sam się zmyje na deszczu,można też zmyć prysznicem.To drugie to zmora cytrusów śródziemnomorskich, nie znam polskiej nazwy. trudno to się zwalcza chemicznie,bo jest w liściu,może jakieś środki systemiczne na owady minujące? Na razie można zrywać i niszczyć liście, w których występuje. Te włoskie rośliny rosną czasami w dziwnych podłożach, warto sprawdzić co to jest.
interona - 2015-07-21, 17:25

Painkiller, Jarud, dziękuję za porady. Cytrynę spryskałam dziś preparatem Calypso Bayera. Dodatkowo zastanawiam się, czy nie spryskać zapobiegawczo przędziorkobójczym Magusem, bo mam w ogrodzie plagę na świerkach białych, a cytryna blisko. Czy na razie nie?
Jarud, podłoże wygląda na torfowe. Warto przesadzać teraz? Czy czekać do jesieni?

Magda_ - 2015-07-21, 22:38

Marto, dopóki cytryna ma się dobrze, nie przesadzałabym jej. Dość już miała stresów. Listki zaatakowane przez robale oberwałabym i ewentualnie spaliła. Na drzewku, pięknym drzewku, wiszą owoce, które niebawem zechcesz pewnie zjeść... po co szpikować je chemią. Z przędziorkiem też się wstrzymaj, dopóki nie zobaczysz objawów żerowania tej paskudy. Ważne, żeby środek przędziorkobójczy był w razie czego pod ręką. Ja swoje cytrusy teraz latem, kiedy stoją na dworze, podlewam codziennie, zwłaszcza w te upalne dni.
jarud - 2015-07-22, 20:30

Torf może być. Trzeba tylko uważać z podlewaniem, 1-2 razy w tygodniu wystarczą. Rzeczywiście można poczekać do przyszłego roku z przesadzeniem. Bardziej niebezpieczna jest praktycznie czysta glina, lub naturalny pumeks sklejony gliną, z czym już się spotkałem. Co do przędziorków ,to istotnie, jak pisze Magda, nie warto ich zwalczać prewencyjnie. Pozdrowienia jarud
Magda_ - 2015-07-22, 21:46

jarud napisał/a:
Torf może być. Trzeba tylko uważać z podlewaniem, 1-2 razy w tygodniu wystarczą...


Jeżeli przy obecnie panujących temperaturach podlejesz będziesz podlewać cytrusy 1-2 razy w tygodniu, bez względu na podłoże w jakim się znajdują, to od razu możesz je wyrzucić na kompost, na jedno wyjdzie :wink:

jarud - 2015-07-24, 11:12

Doroto, nie jest to dobry sposób dyskutowania, kiedy ktoś coś mówi, a ktoś inny sugeruje, że bredzi bez sensu nie tłumacząc dlaczego tak uważa. Może lepiej było zapytać „Tak uważasz? A wypróbowałeś ten sposób podlewania?”. Otóż wypróbowałem. Mam ponad 200 cytrusów, zazwyczaj podlewam je 1 raz w tygodniu, obecnie podlewam je dwa razy, ponieważ chcę je silniej nawozić. Normalnie dostają 500 ppm tygodniowo, teraz przy drugim podlewaniu jeszcze dodatkowo 300 ppm. Nic nie wskazuje, że powinno się je wyrzucić na kompost. Robię tak od 20 lat i wszystko jest w porządku. W dodatku od kilku lat rosną w bardzo przewiewnej mieszance kory i perlitu. Mogę zrobić kilka zdjęć, jeżeli nie wierzysz, ale niestety nie posiadam oficjalnego dokumentu potwierdzonego notarialnie zaświadczającego ile razy w tygodniu podlewam. A tak poważnie, to podlewanie zależy od wielu czynników – nasłonecznienia, położenia ogrodu, lokalnego klimatu itd. Jeżeli Halinów Marty leży koło Mińska Maz., to jest położony o rzut beretem od mojego Józefowa, a więc ma podobne warunki klimatyczne. Z wyrazami szacunku.jarud
jarud - 2015-07-24, 11:15

Magdo, przepraszam za zmianę imienia, ale trochę mnie zirytowałaś. Jarud
Painkiler - 2015-07-24, 11:54

Ja swoje cytrusy podlewam kilka razy w tygodniu, ale to tylko dlatego, że są podlewane razem z trawnikiem z węża ogrodowego. Duże znaczenie ma wielkość doniczki, bo w małych donicach - w stosunku do wielkości cytrusa 1-2 dni w upały i już roślina ma obwisłe liście. Nie ma co się sprzeczać, ale jedno jest pewne - lepiej delikatnie przesuszyć niż zalać.
Magda_ - 2015-07-28, 21:40

Jarud, przepraszam jeśli Cię zirytowałam. Oceniłam wielkość doniczki, wielkość cytrusa, podłoże plus panujące na zewnątrz temperatury i wniosek nasunął mi się sam. Jeszcze raz przepraszam ;*
A Ciebie interonaprzepraszam za prywatną dyskusję w Twoim wątku ;*

interona - 2015-07-28, 22:54

Magdo, cieszę sie, że dyskusja się odbyła. Podlewanie nie jest takim prostym zabiegiem, jak mi się wcześniej wydawało, zmiennych dość sporo, ale wzięłam sobie do serca, że cytrusom nadmiar wody nie służy :)

Po sobotniej burzy moje drzewko straciło połowę owoców, co skłoniło mnie do decyzji, aby ... nabyć kolejne cytrusy, wówczas ewentualne straty nie są tak dotkliwe, a i odwaga w eksperymentowaniu większa. Oglądając Wasze kolekcje, Magdo, Painkiller, Jarud (na innym forum) nie mogę się powstrzymać od gratulacji! Macie jakieś typy, które gatunki są warte polecenia?

jarud - 2015-08-02, 20:18

Magdo, cieszę się że sytuacja wróciła do normy. W innej sytuacji znalazłbym bardziej łagodny sposób dyskusji, ale przyjeżdżała rodzina z zagranicy, małżonka zarządziła generalne porządki, dom opanowała towarzyszka sprzątająca, koty się wyprowadziły, stara jamnica dostała palpitacji serca i pogłębiła się jej depresja, inne psy chodziły ponure z powodu przegnania z kanapy. Sama rozumiesz, że mogłem stracić na chwilę wrodzoną pogodę ducha. Trudno się na ciebie obrażać, bo jesteś filarem tego forum. Nie wiem, czy ktoś inny byłby w stanie włożyć tyle wysiłku w jego prowadzenie. Pozdrowienia. PS. Jamnica ma się już dobrze.
interona - 2015-08-04, 14:05

Mam kolejne pytanie... Zgodnie z Waszymi wskazówkami, z przesadzaniem rośliny czekam do wiosny. Po ostatniej burzy i upadku drzewka, umieściłam je w osłonce, którą wypełniłam ciężkim tłuczniem. Czy, jeśli dam na wierzch po całości warstwę grysu (2cm), cytrynie nie będzie przeszkadzał? Czy lepiej nie? Jak myślicie?
jarud - 2015-08-04, 20:31

Można tak zrobić. Trzeba tylko starannie sprawdzać, czy substrat nie jest już suchy, bo nie będzie to widoczne na podstawie koloru grysu. Jeżeli to będzie biały grys, to substrat będzie się mniej nagrzewał. Fotograf, który walczy z każdym śladem wapnia w substracie, poradzi ci pewnie, żeby sprawdzić, czy grys nie zawiera wapnia, ale nie sądzę ,żeby było to niebezpieczne dla cytryny.
Magda_ - 2015-08-04, 22:29

Pamiętaj też, że osłonka musi mieć drożny odpływ, aby na dnie nie zbierała się woda :)
interona - 2015-08-04, 23:22

Osłonka ma obowiązkowo odpływ :) a nad nim grubą warstwę drenażu. A grys ... jest biały, ale czy nie wapienny właśnie??? :shock: Muszę to ustalić. Producent na opakowaniu pisze niewiele: "grys biały". Dziękuję Wam za wskazówki! Cytryna w nowej ojczyźnie ma się na razie dobrze, zielone owocki przez 3 tygodnie widocznie podrosły, choć po upadku zostało ich na drzewku tylko 5.
Magda_ - 2015-08-05, 20:56

Przynajmniej macierzyństwo nie osłabi zbytnio cytrynki :wink: 5 to i tak sporo. A te które zleciały, dobre były?
interona - 2015-08-14, 09:15

Magdo, smak cytryny jest grzechu wart ;) i czekam na kolejne owoce. Tymczasem roślince chyba znów coś nie pasuje, niektóre liście mają takie regularne wybrzuszenia, symetrycznie wzdłuż nerwu głównego. Co może być przyczyną?? Nieproszeni goście czy roślina na głodzie?
Magda_ - 2015-08-14, 22:25

Marto, bez fotek ani rusz :( Ale z opisu przypomina mi to wiosenną deformację niektórych liści moich cytrusów.
interona - 2015-08-15, 09:28

Oto zdjęcie :)
Magda_ - 2015-08-28, 20:52

Tak na moje oko, to powodów do paniki nie ma :)
interona - 2015-09-05, 17:11

Magdo, dobry Duszku, dziękuję w imieniu cytrynki :) Tymczasem cytryna kwitnie i wypuszcza młode listki! Zielone owocki widocznie podrosły.
interona - 2015-09-10, 16:01

I kolejne relacje z postępów, czy będą nowe owocki?
Magda_ - 2015-09-13, 21:56

Na to wygląda <super> ... oby jesień była jak najdłuższa, żeby jeszcze przed wniesieniem do domku mogły nabrać masy :)
interona - 2015-09-25, 18:08

Wrześniowa pogoda wyraźnie służy cytrynie, dość obficie kwitła, zawiązała kilka owoców, teraz skoncentrowała się na liściach. Nowe pędy rosną w oczach i z dnia na dzień są coraz dłuższe, a liście zaczynają przebarwiać się z czerwonych w zielone, zupełnie inaczej niż nasze rodzime rośliny o tej porze roku :)



Zaczynam się powoli zastanawiać, gdzie cytrynę przezimować. Rozważam
a) pralnię (z oknem dachowym od strony wschodniej) - tam mogę jej zagwarantować temp. ok. 18 stopni), ale też spokój,
b) wiatrołap, przeszklony od strony południowej, a więc więcej światła, też chłodniej, temp. w zimie zdecydowanie ok. 15-17 stopni, ale czy wymiana powietrza przy wchodzeniu/wychodzeniu nie bedzie jej dokuczała?
c) garaż z najgorszymi warunkami świetlnymi, najniższe temperatury ok. 15 stopni i mniej, ale ... czy spaliny auta nie szkodzą cytrusom? No i też otwieranie drzwi garażowych oznacza chwilową "wymianę" powietrza.

Jeśli macie jakieś sugestie, to będę wdzięczna :)  

Magda_ - 2015-09-25, 20:21

Zdecydowanie wybrałabym wiatrołap. Warunki prawie idealne. Może dało by się wykombinować jakiś parawanik z folii, żeby zminimalizować podmuchy mroźnego powietrza? Chociaż w sumie, to ile tych mroźnych dni mamy teraz w roku, a nocą rzadko się przecież otwiera drzwi wejściowe :)
interona - 2015-11-30, 19:57

Cytryna moja w wiatrołapie, jednak regularnie traci liście, codziennie wyrzucam kilka. Podlewam raz na 2 tygodnie. Temperatury 17-20 stopni. Może jednak przenieść do ciemniejszego, ale chłodniejszego garażu? Tam teraz ok. 14-15 stopni. Czy to spadanie liści jest normalne i nie przejmować się?...
Nienajmłodsza - 2015-12-01, 21:33

A nie ma tam przeciągów? Poza tym, badasz ziemię przed podlaniem? Ja podlewam częściej. Czasem dwa razy w tygodniu (temperatura około 20°C. Może ma zbyt sucho?
Magda_ - 2015-12-02, 22:05

Też myślę, że może mieć przy takiej temperaturze za sucho. Zimą, przed podlaniem, trzeba koniecznie pogrzebać paluchem w ziemi. Może być też opcja ' hydrologicznej huśtawki'. Przez dwa tygodnie podłoże mocno podsycha, a później dostaje jednorazowo sporą ilość wody... moje cytrusy w takim przypadku właśnie zrzucają liście. Zawsze korzystniejsze jest podlewanie częściej, ale za to malutką ilością wody.
interona - 2015-12-04, 06:52

Jesteście kochane, dziękuję za porady, zastosuję się. Tak wzięłam sobie do serca, żeby nie przelać, że przegięłam chyba w drugą stronę ;)
interona - 2016-04-04, 17:38

Witam Was po dłuższej przerwie, wszystko się budzi i ja też uaktywniam po przerwie na forum. Widzę, że sporo się zmieniło w Waszych kolekcjach. Moja nadal skromna, jednoroślinna, przetrwała zimę. 7 cytrynek mi dojrzało (w lipcu były zielone i malutkie, 1,5 cm długości), ale żadna nie osiągnęła wielkości, jaką znam ze sklepów ;) Po zimie przerzedzone liście. Kilka dni temu cytrynę wyprowadziłam na zewnątrz. Ostatnio ostro kwitnie i zostawiła na razie kilka zawiązek. Zobaczymy. Czy pogoda idealnie dopełni resztę? Dziś przesadziłam cytrynę, kupiłam gotowe podłoże do cytrusów COMPO SANA. Na razie nie nawoziłam, dobrze podlałam. No i ...... chyba czas na cięcie?? nowe pędy trochę zniekształciły pierwotny, ładny, kulisty kształt drzewka (mam od zeszłego lipca). Jak ciąć? 2/3 nowych pędów? To tyle nowości u mnie, ogólnie to cieszę się, że drzewko przezimowało :) i też bardzo, że Wasze mają się dobrze. Witajcie drodzy Forumowicze, witaj wiosno :)
Magda_ - 2016-04-07, 21:15

Oj tak, wszystko budzi się do życia, aż się serducho raduje. Pytasz o cięcie... jeśli chcesz utrzymać ładny kulisty pokrój, to tnij krótko. Cytryny szybko rosną i wymagają ostrego cięcia. Mnie zawsze szkoda i dlatego wyglądają, jak wyglądają ;)
interona - 2016-04-14, 18:16

Oj szkoda ciąć, szkoda. Przycięłam, ale bardziej to już chyba nie? Bo trochę liści musi zostać. a te z niższych poziomów drzewka w zimie opadły. Zrobiłam sadzonki, korzenie w ukorzeniaczu płynnym. Jak sądzicie, lepiej je teraz zostawić od razu na dworze, aby się hartowały? Czy zabrać do cieplejszych, domowych warunków na początek? I czy nie za dużo zostawiłam na nich liści? Sadzonek jest 8. Gdyby jedna chociaż się przyjęła, będę rada.

http://fotoo.pl/show.php?...g-1332.jpg.html http://fotoo.pl/show.php?...g-1331.jpg.html http://fotoo.pl/show.php?...g-1330.jpg.html

interona - 2016-04-14, 18:17

Oj szkoda ciąć, szkoda. Przycięłam, ale bardziej to już chyba nie? Bo trochę liści musi zostać. a te z niższych poziomów drzewka w zimie opadły. Zrobiłam sadzonki, korzenie w ukorzeniaczu płynnym. Jak sądzicie, lepiej je teraz zostawić od razu na dworze, aby się hartowały? Czy zabrać do cieplejszych, domowych warunków na początek? I czy nie za dużo zostawiłam na nich liści? Sadzonek jest 8. Gdyby jedna chociaż się przyjęła, będę rada.

http://fotoo.pl/show.php?...g-1332.jpg.html http://fotoo.pl/show.php?...g-1331.jpg.html http://fotoo.pl/show.php?...g-1330.jpg.html


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group