FAQFAQ  SzukajSzukaj ProfilProfil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Trifoliata Radka
Autor Wiadomość
Radek 


Skype: radek050693
Wiek: 24
Posty: 3502
Skąd: Mielec
Wysłany: 2015-12-18, 22:47   

rrradziuuu, próbowałem. Miąższ jednak nie był w pełni wykształcony, soku mało. W smaku kwaskowaty z nutą cytrusową, może nawet aromatem pomarańczy. Zapach miąższu przypominał mi pietruszkę. :P Nie jest to jednak miarodajna próba, dlatego musimy poczekać do przyszłorocznego owocowania. :wink:
_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2015-12-19, 19:11   

Pomarańcza o aromacie pietruszki, albo lepiej odwrotnie pietruszka o aromacie pomarańczy... rewelacja do potraw orientalnych... ale się uśmiałam <lol>
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Radek 


Skype: radek050693
Wiek: 24
Posty: 3502
Skąd: Mielec
Wysłany: 2017-02-11, 21:20   

W 2016 roku trifoliata sporo podrosła, ponownie zakwitła jak przed rokiem w lipcu, ale tym razem nie zawiązał się żaden owoc. Kwiatków było bardzo dużo, ale były jakieś niewykształcone. Aktualnie drzewko stoi w nieogrzewanym garażu. Ciekawi mnie jak przetrwało tegoroczne mrozy. Pąki już jesienią były bardzo nabrzmiałe, wygląda na to, że to prawdopodobnie kwiatki. Byłbym bardzo zadowolony, ponieważ wreszcie drzewko zakwitłoby wiosną, a nie jak dotychczas latem. No i miałbym większe szanse na owocowanie. :)

_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
Radek 


Skype: radek050693
Wiek: 24
Posty: 3502
Skąd: Mielec
Wysłany: 2017-04-01, 21:59   

Stało się! To jednak są pąki kwiatowe. Jest ich bardzo dużo, nie liczyłem ale szacuję, że jest ich między 50 a 100. :D Ciekawi mnie w jakiej kondycji będą kwiatki, trifoliata długo stała na zewnątrz, dopiero na największe mrozy zawędrowała do garażu. Oby tylko teraz nie było przymrozków, chociaż to tylko pobożne życzenie, gdyż dzisiaj mamy dopiero 1 kwietnia. Może się jakoś upiecze, prognozy nie są najgorsze. Zobaczcie sami!


Przepraszam za jakość zdjęć, nie miałem nic lepszego pod ręką...
_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
Radek 


Skype: radek050693
Wiek: 24
Posty: 3502
Skąd: Mielec
Wysłany: 2017-05-01, 21:02   

Kwitniemy sobie :lol:

_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
dziwaczek 



Posty: 264
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2017-05-02, 11:32   

Gratulacje!!!

Teraz mają szansę na odpowiedni rozwój. Ciekawa jestem ile owoców może dojrzeć.
_________________
Pozdrawiam, elka
http://przyroda.wroclaw.pl/
 
 
Radek 


Skype: radek050693
Wiek: 24
Posty: 3502
Skąd: Mielec
Wysłany: 2017-05-06, 22:13   

Dziękuję! :) Póki co rozpoczyna się masowe opadanie kwiatków i zawiązków owoców. Ciekawi mnie czy po prostu taka jest natura trifoliaty, że kwitnie obficie, a owoców zostaje niewiele, czy jest to jeszcze zbyt młoda roślina, a może trafiła z kwitnieniem na złe warunki, w końcu pogoda nie rozpieszcza. Póki co ciężko ocenić, czy w ogóle jakikolwiek owoc zostanie na drzewku. Część kwiatków przekwitła, część jeszcze kwitnie, część dopiero się otwiera, a są jeszcze całkiem zamknięte i niegotowe na kwitnienie pączki. Bardzo bym chciał, żeby drzewko utrzymało jakieś owoce. Trzymajcie kciuki :) Niebawem dalszy ciąg fotorelacji.
_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
sebbol01 



Wiek: 39
Posty: 253
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2017-06-05, 21:47   

Cześć. Radek mój smok pierwszy raz jak zakwitł zostawił tylko 2 owoce, kolejne lata były już lepsze kilkanaście, a teraz ciężko doliczyć, już sam nie wiem ile jest owoców. Powodzonka.
 
 
Radek 


Skype: radek050693
Wiek: 24
Posty: 3502
Skąd: Mielec
Wysłany: 2017-06-06, 13:51   

Cześć sebbol01! Chyba to normalna kolej rzeczy, bo u mnie było 6 owoców, jedną gałązkę przypadkiem nadłamałem i spadł z niej owoc. Teraz na drzewku wiszą 4 owoce. Więcej nie znalazłem. Miałem nadzieję na lepszy wynik, ale oby chociaż tyle się utrzymało :wink:
Może zaktualizujesz swój temat? Chętnie zobaczę jak to u Ciebie wygląda :)
_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
Radek 


Skype: radek050693
Wiek: 24
Posty: 3502
Skąd: Mielec
Wysłany: 2017-10-26, 15:56   

Dawno nie aktualizowałem tego tematu, więc pora na obszerny post.
Trifoliata latem wyglądała tak:


Sierpień


Wiosną miło miejsce pierwsze kwitnienie (zdjęcia dodałem wyżej), natomiast od lipca do końca kwietnia trifoliata etapami kwitła po raz drugi. Z tego kwitnienia zawiązało się około 30 owoców, poniżej zdjęcia z lata:


Wrzesień


Październik. Drzewko przygotowuje się do zimowania, dojrzały owoce z wiosennego kwitnienia. Niestety te zawiązane latem mają nikłe szanse na to by dojrzeć.


Finalnie zerwałem z drzewka 4 dojrzałe owoce. Rozmiarowo mieściły się w przedziale jaki podaje literatura, moje miały 4-4,5cm średnicy. Rozkroiłem jeden z owoców, było w nim 28 nasion, bardzo ładnie wykształconych. Zostały już posiane. W smaku owoc kwaśny z posmakiem goryczki. Nie smakuje najgorzej, ale nie ma się czym zachwycać, w końcu to trifoliata. Owoc zawiera lepką wydzielinę, ale pochodzi ona prawdopodobnie ze skórki. Generalnie jestem bardzo zadowolony, w końcu udało mi się doczekać pełnego owocowania z mojej trifoliaty. Czekam z niecierpliwością na kolejny sezon i celuję w obfitsze owocowanie :D
_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
Marcin_ 


Wiek: 23
Posty: 1472
Skąd: Przemyśl/Rzeszów
Wysłany: 2017-10-28, 15:07   

Radek, świetne drzewko. Duże te owoce! :)
Co do smaku wiadomo - to tylko trifoliata, nie może być rewelacji. Ale i tak ta Twoja odmiana jest całkiem dobra. Wiem, że są też takie formy trifoliaty, które mają całkiem niejadalne owoce, z sokiem lepkim jak mleczko kauczukowe. U Ciebie tego nie ma, więc jest ok :)
_________________
Marcin
 
 
Radek 


Skype: radek050693
Wiek: 24
Posty: 3502
Skąd: Mielec
Wysłany: 2017-10-28, 16:40   

Marcin_, dzięki wielkie za odpowiedź :D Drzewko świetne, ale jak tak dalej pójdzie nie zmieści się w garażu :P
Jeśli chodzi o smak to jak na trifoliatę jest naprawdę dobrze. Przy czym na szczęście w celach degustacyjnych mam inne odmiany, a trifoliata będzie źródłem nowych podkładek :)
_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
MariooT 


Posty: 72
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2017-10-30, 19:32   

Jak czytam i oglądam te Wasze wątki to i mnie nachodzi chęć na poszukanie małego okazu :) . Tylko jakie mam szansę trzymać ją w bloku chodzi mi głównie o okres zimowy ?
 
 
Radek 


Skype: radek050693
Wiek: 24
Posty: 3502
Skąd: Mielec
Wysłany: 2017-10-30, 20:55   

MariooT, zależy gdzie byś swój okaz zimował. Na balkonie może być ciężko, gdyż korzenie są o wiele mniej wytrzymałe od części nadziemnej. Wątpię czy nawet w ocieplanej donicy trifoliata dałaby radę. Chyba, że z zastosowaniem podgrzewania np. kablami grzewczymi.
Trifoliatę łatwo byłoby zimować w piwnicy (zwykle w blokach jest do niej dostęp), nawet tam gdzie jest skrajnie mało światła. Zrzuca ona liście na zimę, więc nie potrzebuje dużego natężenie oświetlenia.
Trzeci wariant zakłada zimowanie w temperaturze pokojowej, ewentualnie w nieco niższej, jednak w warunkach domowych. Nie mam pojęcia jak zachowywałaby się trifoliata trzymana ciągle w stosunkowo wysokiej temperaturze. Na pewno jednak traciłaby liście niezależnie od temperatury i trzeba by uważać, aby jej nie przelać. Pojawia się również pytanie co z owocowaniem w przypadku braku zimowania? ;)
Cennych informacji mógłby udzielić tomant, uprawiający trifoliatę Flying Dragon w warunkach domowych: http://naszecytrusy.pl/forum/viewtopic.php?t=4594
_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
MariooT 


Posty: 72
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2017-10-30, 21:03   

W piwnicy mógłbym zimować, niestety przechodzą tak rury CO i temperatura wyższa niż w mieszkaniu. Te trifoliaty to są szczepione na podkładce czy ukorzenianie ze zrazów?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Znajdź nas na Facebooku!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualny PageRank strony naszecytrusy.pl/forum dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

"Wszystkie prawa zastrzeżone" Powielanie, rozpowszechnianie i publikacja całości jak i fragmentów zawartości forum jest zabronione bez zgody Autora i Administratorów

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 14
Menu
-->SKARBNICA WIEDZY<--

Forum

Sklep

Newsy portalu

Nasze aukcje na Allegro

Zasady forum

Polecamy

Zareklamuj stronę WWW

Polecamy strony WWW

Strony o roślinach

Strony o kwiatach

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.

Moje IP

Znajdź nas na Facebooku!