FAQFAQ  SzukajSzukaj ProfilProfil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Moi przyjaciele - Magda
Autor Wiadomość
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2010-09-12, 18:22   Moi przyjaciele - Magda

W takim razie i ja przedstawię Wam moje kochane wariatkowo :lol:

W tej chwili 16-to miesięczny szaleniec Franka


Misia dwa lata temu zabrana ze schroniska


Tropcia


Tropcia i Mela



Zuzia


i jej braciszek Dyzio... jedyny kawaler w tym towarzystwie :)
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
dorota 



Posty: 863
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-09-12, 19:51   

U Ciebie to prawdziwy zwierzyniec ;) pewnie ciężko nad nimi czasem zapanować... ale i na pewno dostarczają wielu wspaniałych chwil.
 
 
Eugeniusz 



Skype: emichlik
Posty: 1496
Skąd: Wieruszów
Wysłany: 2010-09-12, 20:12   

Piękna paczka. Powiedz jak pieski godzą się z kotami. Czy wogóle to rozróżniają???
Napisz jeszcze co spowodowało, że akurat Misia trafiła ze schroniska do Was. Ja chyba nie potrafił bym wybrać jednego pieska z pośród tylu bijących serduszek i oczek wpatrzonych we mnie.
_________________
U nas pomoc bez opłat na wyciągnięcie ręki. www.naszecytrusy.pl- to największa baza wiedzy o roślinach cytrusowych w Polsce. Wszystkie informacje czekają na Ciebie. Twoje zainteresowania szybko staną się tutaj WIELKĄ pasją./ Admin
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2010-09-12, 21:19   

Dorotko, poza młodą i zwariowaną Franką, raczej zwierzaczki nie sprawiają kłopotów. Frania niestety ma chyba ADHD i nie można jej zostawić samej na dłużej niż 10 minut, bo pomysły ma nieziemskie, a gdyby tak zliczyć szkody, które w swym życiu wyrządziła, to wyszłoby, że to najdroższy pies świata <rotflx> Mamy taką cichą nadzieję, że jak skończy dwa lata, to troszkę się uspokoi :wink:

Eugeniuszu, z kotami to różnie bywa. Dopóki nie było Franki, to problem nie istniał. ale gdzieś kiedyś w brutalnej zabawie przydusiła Dyzia i kocurek zaczął się jej bać i tym samym uciekać. W tej chwili niestety albo Francolek na wybiegu, albo Dyzio, razem ani rusz :(
A Misiaczek... no cóż jak zwykle wszystkiemu winien internet :lol: Mieliśmy same maluchy i mój mąż stwierdził, że przydałby się duży pies. Weszłam na stronę schroniska i już za pierwszym razem wytypowałam dwa psy, ale ten drugi był bardzo bojaźliwy i tego się obawiałam. Po kilku dniach wiedziałam już, że albo Miśka, albo żadna :-D Pod schroniskiem siedziałam w samochodzie ze ściśniętym gardłem. Za żadne skarby nie weszłabym do środka, chyba żeby wyjść ze wszystkimi zwierzakami :lol: Misiek to stara suka, ale przynajmniej w spokoju dożyje swoich lat.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Eugeniusz 



Skype: emichlik
Posty: 1496
Skąd: Wieruszów
Wysłany: 2010-09-12, 21:52   

To bardzo piękne co piszesz o Misi. Taki piesek szczególnie zasługuje na spokój po odsłużonych latach w doli i nieraz niedoli- Oj gdyby umiał mówić to pewnie nie znalazł by słów podzięki dla WAS :)
_________________
U nas pomoc bez opłat na wyciągnięcie ręki. www.naszecytrusy.pl- to największa baza wiedzy o roślinach cytrusowych w Polsce. Wszystkie informacje czekają na Ciebie. Twoje zainteresowania szybko staną się tutaj WIELKĄ pasją./ Admin
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2010-09-13, 08:59   

Gdyby Misia potrafiła mówić, to w pierwszym rzędzie zażyczyłaby sobie, żeby powyrzucać z domu te pozostałe czworonogi... ona w zupełności wystarczy i ta cała reszta niepotrzebnie plącze się pod łapami i zaprząta naszą uwagę :lol:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2010-10-15, 10:00   

Witajcie, chciałam Wam zakomunikować, że tydzień temu nasza czworonożna rodzinka się powiększyła. Zuzia urodziła dwie paskudki... na psiej budzie. Przeniosłam towarzystwo do 'kociego domku', dokarmiałam mamusię frykasami. Wczoraj rano zaniepokoiło mnie zawodzenie dochodzące z 'domku'. Zuzi nie było, koteczki wyziębione prawie na śmierć. Przyniosłam maluchy do domu wygrzałam i poszłam szukać wyrodnej matki. Niestety zero zainteresowania dziećmi i zero pokarmu. Czy to możliwe, że maleństwa nie jadły przez tydzień od urodzenia :?: :shock:
Teraz dostają już mleczko strzykawką, a zaraz ma przyjechać butelka dla kotków. Może uda mi się wychować te bidaki...
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
CYTRUSAŁKA 



Posty: 689
Skąd: Głogów
Wysłany: 2010-10-15, 10:20   

To są śliczne maleństwa, a nie paskudki. :-D Mafciu, na pewno świetnie sobie poradzisz w roli kociej mamy. <tak>
_________________
Pozdrawiam
 
 
Linty 



Posty: 1317
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-10-15, 17:12   

Takim maluszkom trzeba masować brzuszki po jedzeniu, żeby mogły zrobić kupkę. Tak gdzieś czytałam, że jest to konieczne bo w naturze wylizuje je ich mama kotka. Śliczniutkie są te kocinki :-D
_________________
pozdrawiam Lidia

Zapraszam do obejrzenia moich kwiatków i nie tylko...na moim blogu
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2010-10-15, 19:09   

Cytrusałko, wierz mi, jeszcze są paskudki <rotflx>

Linty, brzuszki są masowane i wylizywane przez Frankę :lol: Dzisiaj kocinki pobrały pierwsze lekcje jedzenia przez smoczek i dostały też specjalne mleczko dla kociaczków... do pojętnych uczniów raczej nie należą, ale coś tam zjadły :) Maluchy nie mają wyrobionego odruchu ssania, co utrudnia karmienie, ale 1ml jednorazowo, to już jest sukces. Przewód pokarmowy musi się przyzwyczaić do przetwarzania pokarmu.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
dorota 



Posty: 863
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-10-15, 21:26   

mafa jakie Ty masz dobre i wielkie serducho :) aż miło się czyta...
Mam nadzieję że wszystko z nimi będzie dobrze. A matka już wróciła? Żeby aż tak się nimi nie interesowała?

Ja moje osiedlowe koty łapię i sterylizuję (z pomocą schroniska), a następnie wypuszczam. Dzięki temu chociaż trochę ograniczam populację tych biedaków. Kiedyś rodziły się chore, z różnymi wadami genetycznymi - sama mam w domu jedną kotkę bez nogi. A teraz z młodymi jest spokój, oczywiście do czasu bo co roku zawsze jakieś młode są podrzucane :/
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2010-10-15, 21:47   

Dorotko, myślę, że to normalny ludzki odruch, ratowanie takiego małego życia.
Ich mama cały czas kręci się przy domu, przychodzi na głaskane, do miski, ale jak widzi takie coś małe piszczące, to z niesmakiem odwraca się i odchodzi. Kto wie, czy nie było nawet więcej kociąt, które urodziły się "po drodze" :( jednak tabletki nie są dobrym rozwiązaniem, jedynym jest sterylizacja... teraz już to wiem.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
dorota 



Posty: 863
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-10-16, 11:47   

U mnie na dworze wszystkie kotki są wysterylizowane, a i tak ludziom przeszkadzają mimo że tylko 3 zostały. Nie raz z balkonu ktoś chce je oblać wodą, ale na szczęście są na tyle mądre że wiedzą kogo unikać :)
Oczywiście są ludzie którzy się tym interesują ale jest ich naprawdę niewiele... a widać to wtedy jak trzeba coś zrobić, pomóc tym kociakom.
Dbaj o maluchy :)
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2010-10-16, 18:50   

Dbam Dorotko, dbam na tyle, na ile mi pozwalają :wink: Nie chcą paskudy jeść, tylko spać pod żarówką... no i masowanie brzuszków też niewiele daje... muszę w poniedziałek skombinować wentylek rowerowy, bo smoczek mimo, iż dla kociąt, to za duży.
Znieczulica i złośliwość ludzka czasami przekracza wszelkie granice, a to co na ten temat myślę, to nie nadaje się do pisania na forum :-x
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
dorota 



Posty: 863
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-10-16, 20:08   

Spróbuj może karmić je ze strzykawki. sprawdzony sposób :) a jeść muszą...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Znajdź nas na Facebooku!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualny PageRank strony naszecytrusy.pl/forum dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

"Wszystkie prawa zastrzeżone" Powielanie, rozpowszechnianie i publikacja całości jak i fragmentów zawartości forum jest zabronione bez zgody Autora i Administratorów

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Menu
-->SKARBNICA WIEDZY<--

Forum

Sklep

Newsy portalu

Nasze aukcje na Allegro

Zasady forum

Polecamy

Zareklamuj stronę WWW

Polecamy strony WWW

Strony o roślinach

Strony o kwiatach

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.

Moje IP

Znajdź nas na Facebooku!