FAQFAQ  SzukajSzukaj ProfilProfil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Moi przyjaciele - Magda
Autor Wiadomość
Matt 



Wiek: 28
Posty: 1402
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2013-10-22, 21:01   

No proszę- ile to radości wprowadzają zwierzaki w nasze życie. Ja o rasach kur i ogólnie- ptactwa dowiedziałem się stosunkowo niedawno bo rok temu byłem na sympozjum gdzie szczeka mi opadła jakie to gatunki istnieją a człowiek o tym nie ma pojęcia.
gdy, kiedyś przeprowadzę się na wieś to pomyślę o takim urozmaiceniu przestrzeni przydomowej. w mieście byłoby mi trudno udobruchać jamnika z kurami (o rodzinie nie wspomnę) :wink:
_________________
Pozdrawiam
Matt
 
 
Mika 



Wiek: 57
Posty: 802
Skąd: Śląskie
Wysłany: 2013-10-22, 21:48   

Ja trochę jestem obeznana w tych sprawach bo hodowałam papugi i drób ozdobny, i przy okazji miałam kontakt z hodowcami i członkami związku hodowców.
_________________
Aby poczuć słodycz życia, trzeba najpierw spróbować jego gorzkiej części.
 
 
tast 



Posty: 218
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2013-10-23, 08:17   

I mnie kiedyś zauroczyły te stworzenia, mogłem godzinami się im przyglądać jak sobie żyją w harmonii. Myślę że w swej naturze są doskonałe. Nie jeden pracoholik mógłby się od nich wiele nauczyć.
Domek...jestem pod wrażeniem <brawo>
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2013-10-23, 09:17   

Kermit, moja wiedza jest jeszcze świeższa, bo temat zaczęłam zgłębiać dopiero tej wiosny :cool:
No tak, u Ciebie było by trudniej, choć u mnie też są dyżury, albo Franka w ogrodzie, albo kurki. Ale muszę Ci powiedzieć, że pewna była nauczycielka mojej synowej, trzymała kurkę liliputkę w mieszkaniu. Ptak był lepiej ułożony od niejednego psa :shock:

Krysiu, ja jako stary mieszczuch, dopiero odkrywam uroki i możliwości wiejskiego życia. Patrz, a ja się tyle naszukałam moich Kochinków, mało jest w okolicy hodowców, a nie chciałam ich narażać na przesyłkę w paczce, co się nagminnie stosuje. Dla mnie to trochę barbarzyństwo.

Tast, dziękuję za uznanie ;* Domek ma jednak wiele niedociągnięć, ale następny będzie już lepszy <lol> Zobaczymy, jak zda egzamin w zimie. Na Wyspach panują jednak łagodniejsze zimy, dlatego dałam izolację. W efekcie jest deska z ogrodzenia - 5 cm styropian - deska boazeryjna... oby się sprawdziło. Hodowca u którego kupowałam kurki, zapewniał, że wystarczy miejsce suche i osłonięte od wiatru. Zaś na niemieckim forum kurkowym doczytałam, że kurniczek nie musi być wcale docieplony, ale wskazana jest na zimę bardziej energetyczna karma. Już teraz dostają dodatek słonecznika, rodzynek, płatków owsianych... na widok takich przysmaków, to nawet kukurydzę z puszki zostawiają <rotflx>
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Matt 



Wiek: 28
Posty: 1402
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2013-10-23, 21:42   

Szokujesz, pozytywnie oczywiście :D z kurami to się na co dzień widuje ale nie spamiętałbym 100 tysięcy imion :D no i nie są tak barwne i mądre jak twoje.

Nie istotne jaki dom ale najważniejsze że mają swoje 4-sciany. Zwierzęta doceniają to co mają, bardziej niż człowiek, któremu ciągle zbyt mało.
_________________
Pozdrawiam
Matt
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2014-01-27, 21:39   

Z cyklu 'Przy piecu'

_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Matt 



Wiek: 28
Posty: 1402
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2014-01-27, 23:32   

Ale słodziaki ! Cudowne zwierzaki :D Że też mam psa... Za to do kotów jeżdżę do siostry w odwiedziny :D
_________________
Pozdrawiam
Matt
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2014-05-17, 09:36   

Muszę się wyżalić... przedwczoraj w nocy kuna zagryzła mojego kogutka Czupurka :cry: :cry: :cry: Nawet nie wiedziałam, że będzie mi tak smutno z powodu straty ptaka. Jednak przez ten rok pobytu u nas, kurki stały się członkami rodziny.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Eugeniusz 



Skype: emichlik
Posty: 1496
Skąd: Wieruszów
Wysłany: 2014-05-17, 09:46   

Madziu... jak przykro. Był taki śliczny. Widziałem na własne oczy :cry:
Musisz przypilnować bo ( KUNDA).... będzie chętnie tam wracała. Kuny to uparciuchy.
_________________
U nas pomoc bez opłat na wyciągnięcie ręki. www.naszecytrusy.pl- to największa baza wiedzy o roślinach cytrusowych w Polsce. Wszystkie informacje czekają na Ciebie. Twoje zainteresowania szybko staną się tutaj WIELKĄ pasją./ Admin
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2014-05-17, 09:50   

Niestety wiem, już prowizorycznie zabezpieczyłam wolierkę, ale kurki chodzą kołowate bez swojego pana. Na razie wstrzymuję się z kupnem nowego, bo dwie siedzą na jajkach i jak się coś wykluje, to i kogutek będzie na pewno. Za dwa tygodnie będzie wiadomo.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Lumia 



Posty: 3497
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-05-17, 10:13   

Jak byłem dzieckiem to rodzice kupili mi kury różnych odmian. Przywiązałem się do nich strasznie (rano przed pójściem do szkoły każdą macałem czy ma jajko :-x )
Wypuszczałem tylko te bez. Wiem jak boli taka strata. Urządzaliśmy też walki kogutów - ja miałem olbrzyma niezwykle zadziornego. Mieszkałem wtedy w dzielnicy górniczej, gdzie każdy miał swój chlewik a w nim prosiaka lub kury.
Nad chlewikiem była szopka, a w niej oczywiście każdy miał gołębie.
Stare dobre lata.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2014-05-17, 10:19   

Dla mnie to pierwszy kontakt z drobiem. Nigdy nie przypuszczałam, że to takie fajne ptaszyska i że można się do nich tak przywiązać emocjonalnie.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Lumia 



Posty: 3497
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-05-17, 10:31   

Można Magdo. Mój swat ma mnóstwo drobiu na działce, lecz wszystkie są w celach ozdobnych. Same dziwolągi.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
dziwaczek 



Posty: 264
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2014-05-17, 16:16   

Myślę, że do każdego żywego stworzenia można się przywiązać... i każde odejście jest przykre...
Ja czasem w nocy widzę kunę biegającą po ulicy czy trawniku - pewnie rusza na polowanie...
_________________
Pozdrawiam, elka
http://przyroda.wroclaw.pl/
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2014-05-18, 20:57   

Już na tyle zabezpieczyłam kurnik (prowizorka), że kurciom nic złego nie powinno się stać.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Znajdź nas na Facebooku!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualny PageRank strony naszecytrusy.pl/forum dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

"Wszystkie prawa zastrzeżone" Powielanie, rozpowszechnianie i publikacja całości jak i fragmentów zawartości forum jest zabronione bez zgody Autora i Administratorów

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Menu
-->SKARBNICA WIEDZY<--

Forum

Sklep

Newsy portalu

Nasze aukcje na Allegro

Zasady forum

Polecamy

Zareklamuj stronę WWW

Polecamy strony WWW

Strony o roślinach

Strony o kwiatach

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.

Moje IP

Znajdź nas na Facebooku!