FAQFAQ  SzukajSzukaj ProfilProfil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Doświetlenie w zimie
Autor Wiadomość
KonradP 


Skype: prawosudowicz
Posty: 86
Skąd: Nottingham/Kraków
Wysłany: 2011-10-27, 22:52   Doświetlenie w zimie

Wydaje mi się że dobrze by było opisać sposoby zimowania i doświetlania czytrusów. Ja na przykład zastanawiam się nad doświetlaniem. Mam wysokoprężną lampę żarową i miejsce na jej montaż w przybudówce do domu. Przybudówka ma przeźroczysty dach. Jedyny problem to ryzyko przemrożenia cytrusów ale zamierzam zamontowć grzejnik nastawiony na 5C.
  
 
 
Okaryn 



Wiek: 61
Posty: 228
Skąd: SRC
Wysłany: 2011-10-28, 13:31   

Witam! Tylko zimą zadbaj aby,śnieg nie zalegał na dachu bo cytrusom światła braknie :roll: i wtedy doświetlanie konieczne jest :cool:
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 
Mariusz_ 



Skype: magimaciek
Wiek: 47
Posty: 2122
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-10-29, 09:37   

KonradP, jeżeli utrzymasz temperaturę w granicy 5*C to nie musisz doświetlać cytrusów. One wtedy nie potrzebują światła. Zapadają wtedy w głęboki sen. I spokojnie wytrzymają w tej temperaturze. Życzę powodzenia. Jednak jeżeli temperatura wzrośnie wtedy zaczną się schody. Wtedy będą potrzebowały światła.
Pozdrawiam.
_________________
www.naszecytrusy.pl/forum Największa profesjonalna baza danych o cytrusach w Polsce. Największa ilość fachowców/użytkowników posiadających doświadczenie w hodowli cytrusów. Admin
 
 
diodas1 


Posty: 68
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-08-18, 03:51   

Wątek co prawda dawno przysechł ale chciałby dowiedzieć się także czegoś w tej kwestii. Wszędzie trafiam na informacje że przy wyższej temperaturze cytrusy się budzą i żądają wręcz światła. A co się stanie jeżeli temperatura będzie niska a światła dużo, na przykład działające doświetlanie. Czy wydłużony sztucznie dzień nie obudzi roślin, a jeżeli tak to czy w niskiej temperaturze zaczną się jakieś procesy fnkcjonowania chlorofilu? Nie jestem botanikiem i nie bardzo wiem co ma znaczenie nadrzędne- ciepło czy światło.
 
 
Painkiler 



Wiek: 28
Posty: 1397
Skąd: Złotów/Poznań
Wysłany: 2015-08-18, 11:26   

Wybudzanie jest bezpośrednio związane z temperaturą, duża ilość światła przy niskiej temperaturze nie ma prawa zaszkodzić.
_________________
Zagłosuj na nasze forum!

 
 
diodas1 


Posty: 68
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-08-19, 01:49   

Dziękuję za informację. Myślę o różnych wariantach pierwszego zimowania moich roślin, stąd pytanie. Mam zamiar ograniczyć do minimum ogrzewanie w jednym pokoju gdzie mam spore okno w kierunku wschodnim. Nie wiadomo jaka będzie zima a że dom mam ocieplony to i po wygaśnięciu ognia w kotłowni dość długo utrzymuje się ciepło. Mam obawy czy uda mi się utrzymać w tym pokoju temperaturę poniżej 10 st.C ponieważ duże okno + słoneczny dzień i robi się szklarnia. Dlatego już dodatkowo kombinuję sobie doświetlanie. I powstał dylemat ze automat włączy doświetlanie a jednocześnie przyciśnie mróz i rośliny zgłupieją. Teraz wszystko jasne, aż znowu w niespokojnej głowie wyskoczy następny lęk przed nieznanym :-x
 
 
fotograf 


Wiek: 38
Posty: 348
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-08-20, 10:34   

Próbowałem już różnych opcji zimowania cytrusów:

1. okno wschodnie w temp. 25 stopni i doświetlałem tylko po zachodzie słońca
2. okno wschodnie w temp. 20 stopni bez doświetlania, grzejnik wyłączony, ale mimo to dość ciepło
3. okno wschodnie w temp. 17 stopni bez doświetlania, grzejnik wyłączony, ale mimo to dość ciepło
4. przeszklony taras od południa, gdzie temperatura w styczniu spadał do 4 stopni. W lutym rośliny zabrałem i wybudzałem przez dwa tygodnie nakryte workami foliowymi, podlewałem też wtedy ciepłą wodą, bo korzenie nie pracują w zimnie.
5. piwnica z małym okienkiem od północy, gdzie temperatura wynosiła 11 stopni (kotłownia za ścianą)

Wszystkie rośliny przeżyły i mam je do dzisiaj.
Najlepiej sprawdził się punkt 1 i 3.
Nieco gorzej punkt 2.
Najgorzej 4 i 5.

Ale to też kwestia na czym co było zaszczepione i czy wcześniej rosło w domu i przyzwyczaiło się, czy prosto ze szkółki.
 
 
diodas1 


Posty: 68
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-08-20, 11:49   

Cenne porównanie. Właśnie zastanawiałem się jak najlepiej ustawić zegar. W jakimś wątku trafiłem też na opcję wydłużania dnia z obu stron, czyli przed świtem i po zmroku ale pewnie roślinom wszystko jedno jaką strefę czasową im się zasymuluje, byle łączna ilość energii świetlnej i sumaryczny czas ekspozycji był wystarczająco długi. Mam taką konstrukcję budynku że nie ma w nim pomieszczenia gdzie jest zdecydowanie chłodniej. Jedyne pomieszczenie bez grzejnika usytuowane jest w środku więc i tak przez ściany jest dogrzewane. Mam natomiast możliwość nawet całkowitego odcięcia dowolnego grzejnika. Nie wiem na ile obniży to temperaturę bo przecież okna nie są absolutnie szczelne a wiatry wiejące u mnie najczęściej z kierunku zachodniego wyczuwalnie przenoszą ciepło między pokojami. Na szczęście dorośli domownicy przyzwyczajeni są do nieco niższych temperatur i lepiej funkcjonują w chłodzie. Przez ostatnie dwa sezony dogrzewałem mocniej bo mieliśmy w domu noworodka i ciężko było wytrzymać. Myślę że teraz znowu wrócimy do średnio 17 stopni i palenia w kotłowni z przerwami bo po dociepleniu budynku ciągłe grzanie powoduje plażę. Tak więc myślę że i tak będę doświetlał cytrusy bo trudniej byłoby je w moich warunkach uśpić, szczególnie że Wrocław leży w cieplejszym rejonie. Dotąd żyłem w pewnej nieświadomości i schodziłem do kotłowni kiedy zauważyłem że domownicy zakładają grubsze odzienie. Teraz zacznę w końcu mierzyć i notować temperaturę w domu i na zewnątrz żeby jakoś usystematyzować wiedzę.
W jakich godzinach mniej więcej doświetlałeś w punkcie 1-szym?
 
 
Painkiler 



Wiek: 28
Posty: 1397
Skąd: Złotów/Poznań
Wysłany: 2015-08-20, 12:19   

Odkąd na Aliexpress wprowadzili płatność przez przelewy24 to warto tam poszukać odpowiedniego oświetlenia - za 24W LED na gwint E27 zapłacimy około 30-40zł z przesyłką z chin już.
_________________
Zagłosuj na nasze forum!

 
 
diodas1 


Posty: 68
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-08-20, 14:54   

Na przyszłość, szczególnie przy obszerniejszym zamówieniu warto spróbować. Na razie kupiłem od lokalnego dostawcy i już mam anons o przejęciu przez kuriera więc pewnie jutro dostanę paczkę. Dzięki temu szybciej będę mógł wykonać parę prób i zebrać wstępne doświadczenia przed zimą. Dotąd nie próbowałem kupować z antypodów bo czas transakcji, jakieś dziwne przeliczenia walutowe, wątpliwe gwarancje i niepewność cła lekko mnie zniechęcały. Zresztą wcześniej interesowały mnie raczej towary techniczne gdzie i o ewentualnym serwisowaniu też warto pamiętać
 
 
diodas1 


Posty: 68
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-08-21, 15:41   

Właśnie dotarły zamówione na aukcji lampy LED i pierwsze spostrzeżenie jest takie że dają one dość skupiony strumień światła więc żeby objął on powierzchnię na której ścisnę doniczki, należałoby zawiesić je niewygodnie wysoko albo dołożyć jakieś lustro z pogniecionej folii Al. Myślałem już że skończy się na sprowadzeniu od Chińczyków garści diod i ich montażu bez dodatkowej optyki jaką dołożył producent do tych kupionych lamp. Tymczasem okazało się że dość łatwo udało się wyjąć z opraw tę całą optykę i jest miodzio. Diody zyskały dodatkowe chłodzenie. Światło dość równomiernie rozproszone i obejmuje kąt nieco ponad 120 st. Dzisiaj zapuszczę eksperyment z kontrolnym wysiewem nasion rzeżuchy, wyłącznie pod oświetleniem LEDowym, żeby zbadać w jakiej odległości od roślin właściwie należy to doświetlanie ulokować żeby było wystarczająco skuteczne
 
 
fotograf 


Wiek: 38
Posty: 348
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-12-06, 18:18   

W tym roku zupełnie zrezygnowałem z doświetlania cytrusów lampami.
W nowym mieszkaniu mam dość chłodną piwnicę, w której trzymam niektóre okazy (np. 5 letnią mandarynkę). Piwnica nie ma okna.
Co jakiś czas wystawiam je na balkon, jeśli są cieplejsze dni i temperatura jest większa niż 4 stopnie, żeby łyknęły trochę słońca.
Znoszą to jak na razie perfekcyjnie, nawet w tym momencie stoją na balkonie, zamierzam je wystawiać od czasu do czasu na czas odwilży, a potem z powrotem do piwnicy.
 
 
Lumia 



Posty: 3479
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-01-16, 09:47   

Moje cytrusy doświetlam przez 14 godzin na dobę. Temperatura w pokoju to ok. 16-18 stopni. Mogę ją zwiększyć do 25 stopni. Niestety prawie wszystkie wybudziły się i kwitną zawiązując owoce.
To część cytrusów, reszta przebywa bez doświetlania w temp. ok. 12 stopni i jakoś sobie radzi. Są to cytrusy które mam od dawna i zdążyły przyzwyczaić się do warunków jakie im stworzyłem

_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
Radek 


Wiek: 25
Posty: 3535
Skąd: Mielec
Wysłany: 2018-01-16, 16:13   

Lumia, 14 godzin doświetlania plus stała temperatura wynosząca 16-18 stopni to dla cytrusów prawdziwa wiosna. Wcale nie dziwię się, że kwitną. Ja swoje cytrusy zimuję w temperaturze około 12 stopni Celsjusza i doświetlam 8 godzin. Wszystkie mocno śpią, jedynie kilka siewek trifoliat nieśmiało rusza z wegetacją, bo dla nich jest o wiele za ciepło ;)
Jakimi lampami doświetlasz? :)
_________________
Nie zarejestrowałeś/aś się jeszcze? - nie zwlekaj! Zalogowany/na masz dostęp do fachowych porad osób uprawiających cytrusy. Dołącz do nas! Administrator www.naszecytrusy.pl/forum
 
 
Lumia 



Posty: 3479
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-01-16, 17:31   

Doświetlam czterema żarówkami led o mocy 54 W każda, czyli łączna moc to 216 Wat. Ubiegłą zimę cytrusy spędziły w ogrodzie gdzie mogłem sobie regulować czas doświetlania za pomocą czujnika. Temperatura też była regulowana czujnikiem temperatury nastawionym chyba na 6 stopni. W tych warunkach cytrusy zapadły w sen, hibernowały.
Jako ciekawostkę podam fakt, że byłem chory i kilka dni ich nie odwiedzałem. W tym czasie przepalił się bezpiecznik (dogrzewałem dmuchawą i kaloryferem olejowym, musiały załączyć się równocześnie) i temperatura jaką zastałem wynosiła -8 stopni. Cytrusy to przetrzymały i nic im nie było.
W przyszłym roku chyba znowu będą tam zimować. Na razie się nimi cieszę obserwując jak kwitną i zawiązują owoce.
Kwitnie cytryna wariegata, lunario, prążkowana, grejpfrut, pomarańcze myrtifolia chinotto i sanguinello sinensis oraz ręka buddy.
Czekam aż reszta cytrusów które nie doświetlam i są w temperaturze 12-14 stopni ruszy. Dnia przybywa i być może na przełomie lutego i marca już ruszą.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Znajdź nas na Facebooku!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualny PageRank strony naszecytrusy.pl/forum dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

"Wszystkie prawa zastrzeżone" Powielanie, rozpowszechnianie i publikacja całości jak i fragmentów zawartości forum jest zabronione bez zgody Autora i Administratorów

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Menu
-->SKARBNICA WIEDZY<--

Forum

Sklep

Newsy portalu

Nasze aukcje na Allegro

Zasady forum

Polecamy

Zareklamuj stronę WWW

Polecamy strony WWW

Strony o roślinach

Strony o kwiatach

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.

Moje IP

Znajdź nas na Facebooku!