FAQFAQ  SzukajSzukaj ProfilProfil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem
Autor Wiadomość
konrad1994k 


Posty: 20
Skąd: pyrlandia
Wysłany: 2013-06-14, 20:56   Problem

Witam. To mój pierwszy post na tym forum. Mam nadzieję, że mi ktoś pomoże z moimi pasiflorami. 1 ma już metr, a 2 prawie tyle samo ale mają strasznie cieniutkie łodyżki, nie są wogóle rozkrzewione ani nic. Poradzi mi ktoś co mam zrobić. Jakby co to były wysiewane z nasion.
 
 
Kamilozord 



Wiek: 28
Posty: 324
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-06-14, 21:39   

Opcja numer 1 - za mało światła, opcja numer 2 - braki w składnikach odżywczych w glebie, przydała by się jakaś fotka.
_________________
Zagłosuj na NASZE forum klikając w linki: Strony o roślinach oraz Strony o kwiatach -->
 
 
konrad1994k 


Posty: 20
Skąd: pyrlandia
Wysłany: 2013-06-14, 23:48   

Okna wychodzą na wschód więc nie wiem. Do doniczki włożyłem 2 pałeczki nawozowe, czy może zamiast tego stosować mam coś innego? A co z przycinaniem bo o takowym też czytałem. Co do fotki to nie za bardzo gdyż aparat mam zepsuty.
 
 
Lumia 



Posty: 3479
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-06-15, 05:50   

Na razie nie przycinaj, passiflora im będzie dłuższa to i grubsza. Moja mała passiflora ma 1,5 metra i też jeszcze się nie rozkrzewiła (pomimo, że kwitnie).
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
konrad1994k 


Posty: 20
Skąd: pyrlandia
Wysłany: 2013-06-15, 09:09   

W takim razie poczekam jeszcze, a co mam zrobić jak przerośnie już podpórkę? Na liściach i łodyżce czasami pojawiają się takie malutkie kropelki, co to może być bo na pewno to nie woda.
 
 
Kamilozord 



Wiek: 28
Posty: 324
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-06-15, 09:14   

Przycinanie, może przyspieszyć krzewienie i kwitnienie, gęste kropelki to słodki nektar.
_________________
Zagłosuj na NASZE forum klikając w linki: Strony o roślinach oraz Strony o kwiatach -->
 
 
konrad1994k 


Posty: 20
Skąd: pyrlandia
Wysłany: 2013-06-15, 09:29   

Hmmm. To już sam nie wiem co robić.
 
 
Kamilozord 



Wiek: 28
Posty: 324
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-06-15, 09:33   

Skoro jest chuda i mizerniutka to jej nie przycinaj niech się wzmocni najpierw.
_________________
Zagłosuj na NASZE forum klikając w linki: Strony o roślinach oraz Strony o kwiatach -->
 
 
Lumia 



Posty: 3479
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-06-15, 09:44   

Ja nigdy nie przycinam (tylko na zimę). Moja mała passi ma dwukrotnie grubszy pieniek u góry jak na dole przy ziemi. Jesienią sytuacja będzie odwrotna.
Wiesz co? Z nasionek na razie żadna mi nie zakwitła. Czekam już parę lat :cry:
Od Krysi (jedna z najstarszych miłośniczek cytrusów i nie tylko) tydzień temu otrzymałem zrazy passi do ukorzenienia. Nie znam odmiany, a listki zerwałem do ukorzenienia. Jak zwykle jest tajemnicza. :-D Nowe listki pozwolą mi zidentyfikować co to jest.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
konrad1994k 


Posty: 20
Skąd: pyrlandia
Wysłany: 2013-06-15, 18:05   

Dzięki za pomoc. W takim razie nie będę jej przycinał. Jeśli coś się zmieni to napiszę. Jak zwolni mi się miejsce na parapecie to mam zamiar kupić jakąś passiflorę z praktikera. Tam było kilka gatunków.
 
 
Lumia 



Posty: 3479
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-06-15, 18:28   

Jutro zamelduję się w Praktikerze :-D
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
konrad1994k 


Posty: 20
Skąd: pyrlandia
Wysłany: 2013-06-15, 20:05   

W Poznańskich praktikerach są/były na pewno:
Passiflora caerulea
Passiflora incarnata
Passiflora edulis
nie jestem pewien czy nie było też czasem Passiflora quadrangularis.
 
 
Lumia 



Posty: 3479
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-06-15, 20:09   

Wszystkie te odmiany o których piszesz, są ukorzenionymi zrazami z roślin już kwitnących. Po osiągnięciu wysokości powyżej jednego metra kwitną :((
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
konrad1994k 


Posty: 20
Skąd: pyrlandia
Wysłany: 2013-06-15, 20:20   

To dobrze czy źle? I jeszcze 1 pytania, jeśli passiflora przerośnie podpórkę to co zrobić? Zostawić ją samą sobie czy można puścić ją na żaluzję okienną (nie zamykaną w ogóle)?
 
 
Lumia 



Posty: 3479
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-06-15, 20:27   

Moje rosną na zewnątrz. Passiflora, jeżeli nie będzie miała się o coś zaczepić, to nigdy nie zakwitnie. To moje obserwacje.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Znajdź nas na Facebooku!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualny PageRank strony naszecytrusy.pl/forum dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

"Wszystkie prawa zastrzeżone" Powielanie, rozpowszechnianie i publikacja całości jak i fragmentów zawartości forum jest zabronione bez zgody Autora i Administratorów

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Menu
-->SKARBNICA WIEDZY<--

Forum

Sklep

Newsy portalu

Nasze aukcje na Allegro

Zasady forum

Polecamy

Zareklamuj stronę WWW

Polecamy strony WWW

Strony o roślinach

Strony o kwiatach

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.

Moje IP

Znajdź nas na Facebooku!