FAQFAQ  SzukajSzukaj ProfilProfil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Klementynka Wiedźmowatej
Autor Wiadomość
Nienajmłodsza 



Posty: 1023
Skąd: Szczere Pola
Wysłany: 2014-04-13, 09:37   Klementynka Wiedźmowatej

Kupiłam klementynkę. Proszę o trzymanie kciuków za jaj powrót do życia. Nie wygląda pięknie, ale wszystkie widoczne gałązki są żywe. Może się uda:

_________________
Wiedzmowata
 
 
ORINOCO 



Posty: 651
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-04-13, 09:47   

Jak gałązki żywe to na pewno wnet odżyje i będzie cieszyć oko :)
_________________
orinoco
 
 
gray20 



Wiek: 30
Posty: 154
Skąd: Wielkoplska Pyzdry
Wysłany: 2014-05-14, 20:36   

I jak klementynka ruszyla?:)
_________________
Pozdrawiam Bartek
 
 
Nienajmłodsza 



Posty: 1023
Skąd: Szczere Pola
Wysłany: 2014-05-14, 23:48   

No niestety, zeszło jej się. Szkoda, bo chciałam mieć klementynkę. Może innym razem.
_________________
Wiedzmowata
 
 
Eugeniusz 



Skype: emichlik
Posty: 1372
Skąd: Wieruszów
Wysłany: 2014-05-15, 06:48   

Doprawdy wielka szkoda. Tym bardziej, że nie wyglądała tragicznie. Czy Ty ją zaraz po nabyciu przesadziłaś do nowego podłoża?
_________________
U nas pomoc bez opłat na wyciągnięcie ręki. www.naszecytrusy.pl- to największa baza wiedzy o roślinach cytrusowych w Polsce. Wszystkie informacje czekają na Ciebie. Twoje zainteresowania szybko staną się tutaj WIELKĄ pasją./ Admin
 
 
Nienajmłodsza 



Posty: 1023
Skąd: Szczere Pola
Wysłany: 2014-05-15, 07:09   

Tak. Sprzedawca sugerował, że może jest przelana i bym osuszyła bryłę korzeniową. Jak będę mieć trochę czasu, to zajrzę co się tam pod ziemią stało. Ona od momentu zakupu nie zatrzymała się ani na moment w usychaniu.
_________________
Wiedzmowata
 
 
Eugeniusz 



Skype: emichlik
Posty: 1372
Skąd: Wieruszów
Wysłany: 2014-05-15, 08:02   

Nigdy po zakupie nowego... a tak niepewnego cytrusa nie należy natychmiast przesadzać go do nowego podłoża. Każda bowiem gwałtowna zmiana warunków powoduje dodatkowy stres dla cytrusa i powoduje czasowe zakłócenia w dokarmianiu i wzroście. Jeżeli istniało podejrzenie o przelanie, to trzeba było sprawdzić stan korzeni i ustabilizować jak najszybciej wilgotność podłoża. Taki cytrus wymaga w pierwszej kolejności doprowadzenia do jego ustabilizowania ( zatrzymania przyczyn niedomagań ) a dopiero potem można poprawiać jego stan ale od zera. Jeżeli stan się pogarsza to najgorszym wyjściem jest tak zwana, nasza nadgorliwość. Szybko chcemy zaradzić problemowi a często obraca się to zupełnie w drugim kierunku. Jeżeli nastąpi przelanie to musimy jak najszybciej doprowadzić do osuszenia bryły korzeniowej. Wyciągamy go z doniczki. Stawiamy na ręcznikach papierowych. Można jeszcze dodatkowo po nakłuwać podłoże np. ołówkiem. Pozwoli to dodatkowo napowietrzyć system korzeniowy. Jeżeli mamy już pewność, że ziemia dość mocno podeschła, wtedy wsadzamy z powrotem cytrusa do jego pojemnika. Żadnych dodatkowych zabiegów.... Dopiero jak zauważymy zatrzymanie procesu zrzucania liści i pojawią się pierwsze nowe pąki na pędach, mamy gwarancję, że nasze starania przyniosły zamierzany efekt. W tym momencie dopiero można pomyśleć o następnych krokach poprawiających stan zdrowia naszego cytrusa, takich np. jak jego przesadzenia do nowego podłoża.....
_________________
U nas pomoc bez opłat na wyciągnięcie ręki. www.naszecytrusy.pl- to największa baza wiedzy o roślinach cytrusowych w Polsce. Wszystkie informacje czekają na Ciebie. Twoje zainteresowania szybko staną się tutaj WIELKĄ pasją./ Admin
 
 
Nienajmłodsza 



Posty: 1023
Skąd: Szczere Pola
Wysłany: 2014-05-15, 20:03   

Bardzo dziękuję za rady. Zawsze Twoje postyy czytam z zainteresowaniem i większość uwag konotuję.
Tym razem to był chyba inny problem, gdyż bryła korzeniowa nie była mokra. A przesadziłam, gdy widziałam, że praktycznie zostały dwa oklapłe liście na roślinie i wyraźnie widać było, że nie ma się jej na życie. Trochę mi przykro, bo to pierwsza zamęczona przeze mnie roślina. Czuję się jak morderca.
_________________
Wiedzmowata
 
 
Lumia 



Posty: 3479
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-05-15, 20:36   

To jak ja bym musiał się czuć? Żona widząc jak przycinam rośliny i wykonuję szczepienia mówi że je morduję. :cry:
Nie pamiętam ile cytrusów mi padło.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2014-05-15, 21:19   

Nienajmłodsza, nie obwiniaj siebie, bo to ktoś przed Tobą zawinił. Gdybyś kupiła roślinę w dobrej kondycji, na pewno teraz byłaby jeszcze piękniejsza.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Nienajmłodsza 



Posty: 1023
Skąd: Szczere Pola
Wysłany: 2014-05-24, 19:20   

Wyniosłam ten badylek na dwór, postawiłam w oddali od innych (bo a nóż pozaraża), miałam zamiar wydłubać z doniczki i pooglądać korzenie, ale nigdy nie miałam na to czasu. Dziś poszłam ten badylek podlać i okazało się, że podkładka żyje. Wypuściła trzy maciupeńkie igiełki. Zobaczymy co z tego wyrośnie. (góra, niestety, nie odżywa).
_________________
Wiedzmowata
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2014-05-24, 22:15   

Zawsze lepsze to niż nic. Podhodujesz podkładkę i będzie na czym szczepić... choćby mandarynkę :wink:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Nienajmłodsza 



Posty: 1023
Skąd: Szczere Pola
Wysłany: 2014-05-31, 08:15   

Czy da się już coś powiedzieć o podkładce? Może to być trifoliata?

_________________
Wiedzmowata
 
 
ORINOCO 



Posty: 651
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-05-31, 12:46   

Listki małe, ale też bym na to postawił :)
_________________
orinoco
 
 
Painkiler 



Wiek: 27
Posty: 1397
Skąd: Złotów/Poznań
Wysłany: 2014-05-31, 17:35   

Trifoliata albo jej mieszaniec, np citrange.
_________________
Zagłosuj na nasze forum!

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Znajdź nas na Facebooku!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualny PageRank strony naszecytrusy.pl/forum dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

"Wszystkie prawa zastrzeżone" Powielanie, rozpowszechnianie i publikacja całości jak i fragmentów zawartości forum jest zabronione bez zgody Autora i Administratorów

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Menu
-->SKARBNICA WIEDZY<--

Forum

Sklep

Newsy portalu

Nasze aukcje na Allegro

Zasady forum

Polecamy

Zareklamuj stronę WWW

Polecamy strony WWW

Strony o roślinach

Strony o kwiatach

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.

Moje IP

Znajdź nas na Facebooku!