FAQFAQ  SzukajSzukaj ProfilProfil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Sad pestkowców tomanta
Autor Wiadomość
Lumia 



Posty: 3497
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-12-09, 13:39   

Masz wiele podkładek do szczepienia.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
tomant 



Wiek: 50
Posty: 68
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-12-25, 11:55   

Zobaczymy ile przeżyje zimę.
_________________
Uwielbiam cytrusy
 
 
tomant 



Wiek: 50
Posty: 68
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-12-25, 22:14   

Na razie wygląda to tak:



Pierwsza roślinka to chyba jednak grapefruit. Wnioskuję to głównie z prędkości wzrostu i kształtu liści. Obciąłem wszystkie odrosty. Roślinka idzie pionowo do góry. Z doniczką ma już 165 cm wzrostu. Pojawił się problem z nowymi listkami. Są duże ale bardzo pomarszczone. Co może być przyczyną?



Druga roślina jest aktualnie największa - z doniczką 175 cm. Kształt liści wskazuje również na grapefruita. Również obcięty z odrostów. Traci najstarsze liście od dołu. Górne nowe liście duże i pomarszczone. Co się dzieje?



Tu zaczynamy tracić trochę liści od dołu.



Też tracimy listki. Wszystkie dolne odrosty idą pionowo do góry. Może zacznę je splatać w jeden pień?



A ja rosnę bardzo ładnie :) .



Robi się fajny krzaczek.



Tu chyba zaczyna się problem. Coś sucho to wygląda.



Krzaczek prawie nie traci liści.



Tu chyba też nie ma problemu.



Ciekawe co z tego będzie.



Zdrowo



Tu również



13 zdrowa a 14 traci liście



15 nie najgorzej a 16 przeżywa ciężkie chwile. Oby przeżyła do wiosny.



Tu już coraz gorzej, 17 już chyba przegrała.



Tu już obraz nędzy i rozpaczy. Też nie pokładam już zbyt dużych nadziei.


Ale żeby na koniec powiało trochę optymizmem. Posadziłem kolejne pestki - tym razem już w pełni świadomie i opisałem jak trzeba. Pamięć jest krótka i zawodna. Jak zwykle najlepiej z siewek wyglądają czerwone grapefruity. Wykiełkowały pierwsze i wyglądają na najmocniejsze. Prawie wszystkie okazały się dwuzarodkowe:



Miesiąc po czerwonych natrafiłem na pestki w grejpfrucie zielonym. Taka to żadkość że nie mogłem oprzeć się wsadzić je do ziemi. Po miesiącu pojawiły się maluchy sweetie:



Zakiełkowały też pomarańcze posadzone z dużych pestek:



Małopestkowe pomarańcze również postanowiły rosnąć:

_________________
Uwielbiam cytrusy
 
 
Lumia 



Posty: 3497
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-12-26, 09:52   

Masz tyle pięknych podkładek, że na wiosnę musisz szczepić.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Gość
 
 
tomant 



Wiek: 50
Posty: 68
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-04-02, 19:27   

Witam tej pięknej wiosny jaka do nas zawitała.
Robię tradycyjną aktualizację moich pestek. Zaczynamy od STAREJ RODZINY.
Nie obyło się bez strat. Umarły roślinki nr 7 i wszystkie od nr 14 wzwyż. Nie warto było już w nie inwestować. Były słabiutkie, martwe lub bardzo leniwe.
Prawie wszystkie moje pestkowce musiały się tej zimy oprócz krótszych dni zmierzyć po raz kolejny z misecznikami. Ostateczną walkę stoczyłem w ten weekend. Czyszczenie denaturatem, a jak się skończył to w ruch poszła czarnopożeczkowa finlandia. Teraz niektóre roślinki ładnie pachną ;) . Potem wszystko zostało spryskane Empularem 940 EC wielokrotnie tutaj polecanym. Zobaczymy jaka będzie skuteczność. Na razie wszystkie roślinki pięknie się błyszczą. Empular tworzy taką jakby powłokę. Większość roślin poszło pod sekator. Postanowiłem w tym roku zająć się intensywniej kształtowaniem roślinek. Chcę się nimi pobawić i czekać na jeszcze grubsze pnie pod szczepienia. Chyba w tym roku jeszcze szczepień nie będzie. Ale jeszcze zobaczymy jak zacznę docinać szlachtę.

No to zaczynamy:
1. Pozwolę jej jeszcze trochę podrosnąć


2. To była jeszcze do wczoraj najwyższa moja roślinka. Sekator skrócił ją o 30 cm. Tu chciałbym w przyszłości tworzyć koronę i może szczepić...


3. Tu sekator był bezlitosny. Taki eksperyment - co z tego wyjdzie? Zobaczymy.


4. W tym przypadku sekator również próbował dać zaczątki "drzewka"


5. Tu tylko kosmetyczne obcięcie czubka.


6. Ta roślinka chyba lepiej będzie się czuła jako niski krzaczek


8. Tak docięty jest chyba zgrabniejszy


9. Dziewiątka z drzewka wraca do formy krzaczka. Redukcja wysokości o 2/3.


10. Dziesiątka również z drzewka wraca do formy krzaczka. Redukcja wysokości o 2/3.


11. Skrócona o połowę


12. A tu zrobimy małe drzewko


13. To teraz najmniejsza roślinka ze starej rodziny (pestki zasadzone 2014r). Wydaje się że całkiem ładnie przetrwała zimę
_________________
Uwielbiam cytrusy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Znajdź nas na Facebooku!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualny PageRank strony naszecytrusy.pl/forum dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

"Wszystkie prawa zastrzeżone" Powielanie, rozpowszechnianie i publikacja całości jak i fragmentów zawartości forum jest zabronione bez zgody Autora i Administratorów

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 15
Menu
-->SKARBNICA WIEDZY<--

Forum

Sklep

Newsy portalu

Nasze aukcje na Allegro

Zasady forum

Polecamy

Zareklamuj stronę WWW

Polecamy strony WWW

Strony o roślinach

Strony o kwiatach

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.

Moje IP

Znajdź nas na Facebooku!